Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ostatni test na remis

Piłkarska reprezentacja Polski zremisowała z Islandią 2:2 (1:1) w towarzyskim meczu w Poznaniu. To był ostatni sprawdzian biało-czerwonych przed rozpoczynającymi się w piątek mistrzostwami Europy.

Ostatni test na remis
PAP/Jakub Kaczmarczyk

Nie tak wyobrażał sobie trener Paulo Sousa ostatni sprawdzian przed Euro. Innego meczu spodziewali się kibice, którzy w połowie (zgodnie z obowiązującymi restrykcjami) wypełnili stadion. Słabej gry Polaków nie można usprawiedliwiać brakiem Arkadiusza Milika, który w poniedziałek opuścił zgrupowanie reprezentacji w Opalenicy z powodu kontuzji. Kilka godzin wcześniej Sousa na konferencji prasowej nie ukrywał, że będzie chciał sprawdzić napastnika Olympique Marsylia. Wobec jego absencji portugalski szkoleniowiec ponownie postawił na Jakuba Świerczoka, autora jedynego gola w meczu z Rosją (1:1), rozegranego tydzień temu we Wrocławiu.

Inny kontuzjowany snajper biało-czerwonych Krzysztof Piątek był obecny na trybunach poznańskiego stadionu.

Polacy byli zdecydowanym faworytem konfrontacji. Islandczycy, którzy jesienią ubiegłego roku opadli w finałach baraży do Euro, do stolicy Wielkopolski przyjechali bez kilku podstawowych zawodników, m.in. najlepszego strzelca Gylfi Sigurdssona. Trener Arnar Vidarsson dał szansę zmiennikom i młodych graczom i chyba do końca nie spodziewał się, że jego zespół sprawi niespodziankę.

Duet napastników Świerczok - Robert Lewandowski nie błyszczał. Biało-czerwoni zaczęli z animuszem, ale rywale skutecznie rozbijali nieco chaotyczne akcje. Zresztą werwa Polaków też dość szybko osłabła, brakowało dokładnych podań. Stałe fragmenty gry, głównie rzuty rożne nie czyniły większego zagrożenia. Aktywny był natomiast Tymoteusz Puchacz, który po raz drugi dostał szansę od Sousy na grę w podstawowym składzie.

W okresie przewagi Polaków, gola zdobyli... rywale. Po z pozoru niegroźnym dośrodkowaniu w polu karnym zrobiło się sporo zamieszania. Żaden z zawodników nie potrafił wyekspediować piłki. Ostatecznie Albert Gudmundsson trącił ją tuż przed Wojciechem Szczęsnym i znalazła się siatce. Asystent sędziego pokazał jednak pozycję spaloną, jednak po dość długiej analizie wideo Balazs Berke pokazał na środek boiska.

Polacy potrzebowali kilka minut, żeby otrząsnąć się po stracie gola, a dodatkowo w międzyczasie kontuzji doznał Kamil Glik. Jak się okazało, obrońca mógł kontynuować grę. W 34. minucie po akcji zainicjowanego przez Lewandowskiego i podaniu Puchacza Piotr Zieliński wyrównał stan meczu, korzystając z błędu jednego z obrońców.

Już pierwsza akcja po zmianie stron przyniosła Islandii ponowne prowadzenie. Zagapiła się defensywa biało-czerwonych, a Brynjar Ingi Bjarnason uderzył pod poprzeczkę nie dając szans Szczęsnemu.

Polacy mieli przewagę, ale rywale bronili się czasami piątką obrońców i nie dopuszczali do groźnych sytuacji. Dopiero w ostatnich 10 minutach gospodarze zdecydowanie zaatakowali. Najpierw rezerwowy bramkarz Ogmundur Kristinsson odbił przed siebie niegroźny strzał, a Przemysław Płacheta nieskutecznie próbował dobijać. Polacy utrzymali się przy piłce i po dośrodkowaniu Kacper Kozłowski głową próbował zaskoczyć golkipera rywali, ale minimalnie chybił.

Ta sytuacja nakręciła polski zespół. Po chwili akcja rezerwowych przyniosła wyrównującego gola. Kozłowski dograł do Karola Świderskiego, który znalazł sobie trochę wolnej przestrzeni i strzelił między nogami obrońcy. Bramkarz gości nie zdążył ze skuteczną interwencją.

"Jeszcze jeden, jeszcze jeden" - krzyknęli kibice, ale na kolejnego gola zabrakło już czasu.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026