Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ogień olimpijski już płonie, igrzyska w Pekinie od 4 lutego

Na stadionie antycznej Olimpii w Grecji zapłonął ogień olimpijski. Za sto dni zapalona pochodnia dotrze do Pekinu, gdzie czwartego lutego rozpoczną się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Ważą się natomiast losy Igrzysk Europejskich w Krakowie. Przypomnę, że Rada Miasta przyjęła uchwałę, która zakłada, że jeśli do końca października nie wyjaśni się sprawa finansowania imprezy — Kraków zrezygnuje z organizacji Igrzysk. A stosownych ustawowych regulacji nadal nie ma.

Ogień olimpijski już płonie, igrzyska w Pekinie od 4 lutego
fot. EPA/YANNIS KOLESIDIS Dostawca: PAP/EPA

W greckiej Olimpii zapłonął ogień, od którego rozpalony zostanie znicz podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk w Pekinie (4-20 lutego). We wtorek w Atenach pochodnię przejmą organizatorzy przyszłorocznej imprezy.

Z powodu pandemii COVID-19 ceremonia odbyła się bez udziału publiczności. Obecni byli m.in. przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach, prezydent Grecji Katerina Sakellaropoulou oraz przedstawiciele komitetów olimpijskich Grecji i Chin, a także dziennikarze. "W tych trudnych czasach zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie będą ważnym momentem, jednoczącym świat w atmosferze pokoju, przyjaźni, solidarności. Najlepsi zimowi sportowcy będą rywalizować o olimpijską chwałę, mieszkając w pokoju pod jednym dachem w wiosce olimpijskiej" - powiedział Bach.

Płomień rozpalono od promieni słońca w ruinach świątyni bogini Hery, w kolebce igrzysk w starożytności. "W obliczu pandemii choroby wywoływanej przez koronawirusa ogień olimpijski przynosi nam pewność, ciepło i nadzieję. Jest źródłem naszej siły w walce z pandemią" - podkreślił wiceprezes Komitetu Organizacyjnego Yu Zaiqing.

Pierwszym sportowcem, który trzymał w rękach zapaloną pochodnię, był 26-letni narciarz alpejski Ioannis Antoniou. Taką samą rolę spełnił przed igrzyskami w Soczi w 2014 roku. Przekazał on ogień Chińczykowi Li Jiajunowi, zdobywcy pięciu medali olimpijskich w short-tracku w latach 1998-2006.

Pochodnia przebyła tylko krótką drogę z miejsca wzniecenia ognia na przedmieścia Olimpii. Po raz pierwszy od 1984 roku nie ma oficjalnej sztafety na terenie Grecji — taką decyzję podjęto z powodu pandemii. Trasa sztafety przed tegorocznymi igrzyskami w Tokio była natomiast skrócona.

Pekin zostanie pierwszym w historii miastem, które zorganizuje zarówno letnie, jak i zimowe igrzyska olimpijskie. Gospodarzem letnich był w 2008 roku.

Znicz po raz pierwszy pojawił się na igrzyskach w erze nowożytnej w Amsterdamie w 1928 roku. Sztafetę olimpijską zainaugurowano z kolei w 1936 roku w Berlinie. Wtedy udział w niej wzięło ponad 3300 osób, a trasa liczyła 3190 kilometrów.

Igrzyskom w Pekinie, podobnie jak w przypadku tych w 2008 roku, towarzyszą liczne protesty i nawoływanie do bojkotu z powodu polityki prowadzonej przez kraj m.in. wobec Tybetu oraz muzułmańskich mniejszości. Tuż po rozpaleniu olimpijskiego ognia w pobliżu miejsca uroczystości troje aktywistów rozwinęło transparent z napisem "No Genocide Games" (nie dla igrzysk ludobójstwa), mieli także flagę Tybetu. Wznosili również okrzyki, które nie doprowadziły jednak do zakłócenia ceremonii. Chwilę później zostali zatrzymani przez grecką policję.

Na środę planowana jest z kolei uroczystość powitania olimpijskiego ognia na terenie Chin. Pochodnia umieszczona zostanie na szczycie wieży w Pekinie, a później ruszy w drogę po kraju. Szczegóły sztafety mają zostać podane, gdy pochodnia znajdzie się już w Chinach.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem