Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na boisku powrót z zaświatów nieudany. Górnik-Wisła 2:0

Nie tak to miało wyglądać... Wisła Kraków, po sportowym i organizacyjnym odrodzeniu, przegrała w pierwszym wiosennym meczu w Zabrzu z Górnikiem 0:2. A mogła jeszcze wyżej.

Na boisku powrót z zaświatów nieudany. Górnik-Wisła 2:0
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Oczy całej piłkarskiej Polski były zwrócone w stronę podopiecznych Macieja Stolarczyka, którzy po prawdziwym organizacyjnym zmartwychwstaniu wyszli w końcu na boisko w meczu o punkty.

W podstawowej "kedenastce" znaleźli się zarówno Jakub Błaszczykowski, jak i Sławomir Peszko - piłkarze, którzy zdecydiwali się pomóc Białej Gwieździe w wyjściu na prostą i sportowo i finansowo.

Na trybunach zasiadł selekcjoner reprezentacji Jerzy Brzęczek (prywatnie wuje Kuby). Tylko wynik nie taki, jakiego oczekiwali wszyscy związani z krakowskim klubem.

Już w 1. minucie piłka znalazła się w siatce Lisa, ale sędzia nie uznał gola, bo padł ze spalonego. W 10. minucie gospodzrze strzelili już prawidłowo. Po dośrodkowaniu Jimeneza zupełnie niepilnowany Mateusz Matras efektowną "główką" pokonał krakowskiego bramkarza.

Potem do ataku ruszyła Wisła i kilka akcji wyglądało obiecująco. Najbliżej pokonania golkipera gospodarzy był Marko Kolar. Jego mocny strzał wybronił jednak Martin Chudy.

W 38. minucie było już 2:0 dla Zabrzan. Po raz drugi trafił sprowadzony zimą Matras, po tym, jak pogubiła się krakowska obrona.

Po przerwie Wiślacy poważnie nie zagrozili Chudemu. Za to Górnicy mogli podwyższyć prowadzenie po dwóch akcjach Igora Angulo.

Za pierwszym razem piłkę cudem sprzed linii bramkowej wybił Marcin Wasilewski, za drugim - hiszpański snajper spudłował, mając przed sobą tylko bramkarza.

Ponowny debiut Jakuba Błaszczykowskiego został przyćmiony przez debiut w nowym klubie Matrasa.

Jedynmym pocieszeniem dla kibiców Białej Gwiazdy jest fakt, że ich drużyna w ogóle przystąpiła do rozgrywek. I że wszystko jeszcze przed nią. Piłkarze Białej Gwiazdy w tym trudnym sezonie nie raz już pokazywali charakter i osiągali sukces wtedy, kiedy wydawało się to niemożliwe.

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0 (2:0)

1:0 Matras (10 głową), 2:0 Matras (38).

Żółte kartki: Arnarson, Bochniewicz - Palcic.

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 14 689

Górnik: Chudy - Arnarson (90+3. Suarez), Wiśniewski, Bochniewicz, Koj, Wolsztyński (70. Mystakidis), Matras (82. Matuszek), Gvilia, Żurkowski, Jimenez - Angulo.

Wisła: Lis - Palcic, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak - Błaszczykowski, Plewka, Basha, Drzazga (69. Wojtkowski), Peszko (80. Śliwa) - Kolar (89. Burliga).

PAP/SKO

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"