Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niespodziewana przegrana Juvenii

Mecz 16. kolejki Ekstraligi rugby pomiędzy Spartą Jarocin i Juvenią Kraków zapowiadał spore emocje. Co prawda obie drużyny znajdują się na dole tabeli, jednak właśnie ten aspekt sprawiał, że niedzielne starcie miało duży ciężar gatunkowy. Gospodarze walczyli o pierwsze zwycięstwo na najwyższym szczeblu rozgrywek. Smoki mogły zapewnić sobie awans na ósmą pozycję. Po emocjonującym starciu ręce w geście zwycięstwa wznieśli rugbiści Sparty, wygrywając 25:24 (11:7).

ielu akcji ofensywnych by posłać na pole punktowe Brendona Snymana. Smoki odpowiedziały przyłożeniem Dariusza Janika, ale Kacper Włodarek ponownie popisał się celnie wyegzekwowanym rzutem karnym, ustalając wynik do przerwy na 11:7.

W drugiej odsłonie kibice nadal mogli śledzić twardą walkę oraz bezskuteczne ataki Juvenii. Co prawda Rafał Lewicki wykorzystał rzut karny, jednak Sparta odpowiedział również trzema oczkami z podstawki oraz przyłożeniem Konrada Gałczyńskiego. Przy stanie 22:10, ruszyła zmasowana ofensywa gości. Na pole punktowe najpierw przedarł się Igor Kocimski, a następnie Marcin Morus. Rafał Lewicki dwukrotnie podwyższył i biało-niebiescy wyszli na jednopunktowe prowadzenie.

Końcówka spotkania zapowiadała ogromne emocje. Tuż po wznowieniu sędzia podyktował rzut karny przeciwko Juvenii. Kacper Włodarek nie zmarnował tej okazji i ponownie wyprowadził Spartę na prowadzenie 25:24. Smoki odzyskały piłkę i przez kolejne sześć minut próbowały sforsować obronę drużyny z Jarocina. W decydującym momencie, gdy krakowianie grali na korzyści, sędzi dopatrzył się błędu w przegrupowaniu i podyktował karny dla gospodarzy. Kacper Włodarek kopnął w aut, kończąc starcie i dając swojemu zespołowi pierwsze, historyczne zwycięstwo w Ekstralidze.

- Przede wszystkim należy pogratulować Sparcie niesamowitego zaangażowania i naprawdę twardego meczu. My zagraliśmy zbyt indywidualnie. Dopiero w końcówce, kiedy zaczęliśmy realizować założenia można było zobaczyć ich efekt. Po ostatnim zwycięstwie z Pogonią wpadliśmy pod zimny prysznic. Moja drużyna dużo lepiej gra na własnym boisku, a teraz czekają nas dwa spotkania w Krakowie. Zmierzymy się z wymagającymi rywalami, ale wierzę, że powalczymy w tych meczach o zwycięstwo – podsumował trener Konrad Jarosz.

inf. prasowa/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem