Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków zdobyły Puchar Polski! W finale turnieju, który od piątku do niedzieli rozgrywano w ich hali, pokonały po dogrywce 1KS Ślęzę Wrocław 63:62 (11:19, 17:8, 18:23, 10:6 - dogr. 7:6).
Magdalena Ziętara i Piotr Dunin Suligostowski
Zespół z Krakowa, jako uczestnik Euroligi, został zwolniony z 1/4 finału. W sobotnim półfinale pokonał InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. 79:63. Z kolei wrocławianki najpierw w ćwierćfinale - w piątek - okazały się lepsze od Pszczółki 57:51, a dzień później pokonały innego "euroligowca" - CCC Polkowice 75:63.
Ślęza grała już w tym sezonie w Krakowie z Wisłą i w spotkaniu ekstraklasy pokonała "Białą Gwiazdę" 71:55. Tym razem jednak - po zaciętym pojedynku - przegrała. W niedzielę, po raz kolejny, drużyna ze stolicy Małopolski nie mogła zagrać w optymalnym składzie. Ze względów zdrowotnych nie wystąpiły m.in. Ewelina Kobryn, Małgorzata Misiuk i Claudia Pop.
Mistrzynie Polski fatalnie rozpoczęły. W 10. min przegrywały 9:19, ale w połowie drugiej kwarty zdołały odrobić straty. Po tym, jak cztery punkty z rzędu zdobyła Ziomara Morrison, krakowianki po raz pierwszy wyszły na prowadzenie (23:22). Do przerwy trwała zacięta walka, niemal kosz za kosz. Po 20 minutach było 28:27.
W trzeciej kwarcie, dzięki celnym rzutom za trzy punkty oraz dobrej obronie, Ślęza dwa razy obejmowała 8-punktowe prowadzenie (38:30, 47:39). Jednak ostatnią kwartę zespoły rozpoczęły przy wyniku 46:50. W 31. minucie po celnych rzutach wolnych Meighan Simmons Wisła zmniejszyła stratę do zaledwie dwóch punktów (48:50). Dwie minuty później - po tym jak dwie akcje Ślęzy skończyły się stratą piłki - mistrzynie Polski wyrównały (52:52). Później dwa razy obejmowały prowadzenie (54:52, 56:54), ale do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Po 40 minutach gry było 56:56.
Niezwykłe emocje przeżywali kibice przez całe finałowe spotkanie, ale to, co działo się w dogrywce mogło co poniektórych przyprawić wręcz o zawał. Na 52 sekundy przed końcem było 58:62, ale wówczas "za trzy" trafiła Sandra Ygueravide. Zwycięstwo Wiśle zapewniła Magdalena Ziętara, która dwa razy dobrze wykonała wolne. Po końcowym klaksonie w hali przy ulicy Reymonta rozpoczęła się wielka feta.
W ten sposób koszykarki Wisły Kraków po raz trzynasty w historii zdobyły Puchar Polski. W niedzielę - po raz pierwszy w trakcie krakowskiego turnieju o PP - prawie zapełniła się wiślacka hala, chociaż kompletu widzów nie było. Najlepszą zawodniczką finału została wybrana Hind Ben Abdelkader.
PAP/AD