Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rafał Majka wycofał się z Tour de France

Polski kolarz podjął decyzję, obrażenia były zbyt duże. Rafał Majka, który w niedzielę leżał w kraksie, dalej już w tegorocznym Tour de France nie pojedzie. Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia i życzymy szybkiego powrotu na kolarskie trasy.

Rafał Majka wycofał się z Tour de France
fot. PAP/EPA/YOAN VALAT

To na pewno nie była łatwa decyzja dla kolarza z Zegartowic, ale choć wczoraj zaciskając zęby i płacząc z bólu dotarł do mety, dziś - po konsultacjach z lekarzami i teamem - zdecydował, że jego udział w tegorocznym Tour de France się zakończył. "Jestem tak obolały, że ledwie mogę oddychać" - cytuje słowa Polaka oficjalna strona grupy Bora - Hansgrohe. 

"Po tym ciężkim upadku po prostu nie ma sensu dalej walczyć. Z powodu bólu ledwo mogę oddychać. Musieliśmy podjąć mądrą decyzję mając na uwadze moje zdrowie i resztę sezonu" - powiedział Majka.

Oprócz Polaka poza rywalizacją są już także takie tuzy jak Ion Izaguirre, Alejandro Valverde, Geraint Thomas, Mark Cavendish czy Richie Porte. 

Jeszcze w poniedziałek rano grupa Bora - Hansgrohe pisała tak: "Oto nasz wojownik. Przynajmniej znów się uśmiecha. Poczekamy prawdopodobnie do jutra z decyzją czy będzie on kontynuować jazdę" - napisała w poniedziałek rano niemiecka grupa. Zamieściła też zdjęcie Majki, na którego twarzy widać delikatny uśmiech. Lider ekipy ma zabandażowane łokcie i kolana.

W niedzielę Polak uczestniczył w kraksie na 70. kilometrze etapu do Chambery. Mocno poraniony nie był w stanie dogonić głównego peletonu, ale ambitnie kontynuował jazdę. Dotarł do mety z ponad półgodzinną stratą razem z towarzyszącym mu na ostatnich kilometrach Michałem Kwiatkowskim (Sky), a bezpośrednio z mety został przewieziony do szpitala. Rzecznik zespołu Ralph Scherzer przyznał, że Majka chce kontynuować ściganie.

Tego dnia wieczorem Majka zamieścił na Facebooku następujący wpis: "Jestem już po prześwietleniach i konsultacjach z lekarzami oraz drużyną. Na szczęście nic sobie nie złamałem, ale jestem mocno podarty. Teraz jadę do hotelu i jutro podejmiemy ostateczną decyzję, co do mojego dalszego udziału w Tour de France. Dziękuję bardzo za pomoc Michałowi Kwiatkowskiemu, który pomógł mi na ostatnich 20 kilometrach dojechać na kole do mety. Chłopaki z drużyny też bardzo mi pomogli, czekając na mnie po upadku - dziękuję! Chyba po raz pierwszy płakałem na rowerze z bólu".

Oprócz Majki wypadkom uległo jeszcze dwóch kolarzy, którzy przed niedzielnym odcinkiem zajmowali miejsca w czołowej dziesiątce - Brytyjczyk Geraint Thomas (Sky) oraz Richie Porte (BMC). Ich obrażenia są jednak na tyle poważne, że musieli się wycofać z rywalizacji.

Poniedziałek będzie dniem przerwy w wyścigu, a później uczestników czekają dwa łatwiejsze, płaskie etapy.

MS/KN/PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"