Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Najlepszy Polak dopiero na 11. miejscu

Piotr Żyła zajął 11. miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskim Lahti. Wygrał Norweg Robert Johansson. Sporego pecha miał lider klasyfikacji generalnej PŚ, prowadzący po pierwszej serii jego rodak Halvor Egner Granerud.

Najlepszy Polak dopiero na 11. miejscu
PA/KIMMO BRANDT

W finałowej serii Granerud oddał najdłuższy skok - 137,5 m, ale po lądowaniu się wywrócił. Dostał za to noty za styl obniżone do 8-8,5 pkt i ostatecznie zajął czwarte miejsce.

Drugi był Niemiec Markus Eisenbichler, a trzeci jego rodak Karl Geiger. Na 15. pozycji został sklasyfikowany Andrzej Stękała, 16. był Kamil Stoch, 22. Jakub Wolny, 23. Dawid Kubacki i 29. Aleksander Zniszczoł.

Po pierwszej serii wydawało się, że Granerud jest na najlepszej drodze do siódmego zwycięstwa w sezonie. Norweg miał najdłuższą próbę - 132,5 m i z ponad 10 pkt przewagą nad Geigerem prowadził w konkursie. Na trzeciej pozycji był Johansson mając 0,1 pkt straty do Niemca.

Polacy tym razem nie plasowali się na czołowych pozycjach. Żyła po lądowaniu na 124 m był dziewiąty, pozostali nie byli sklasyfikowani w czołowej "10". Dawid Kubacki skoczył 123,5 m i był 12. Na 14. pozycji plasował się Kamil Stoch - 125 m, na 17. Andrzej Stękała - 121,5, na 21. Jakub Wolny - 121,5 m i na 23. Aleksander Zniszczoł - 120 m.

Odpadł tylko Paweł Wąsek, zajmując 32. miejsce po lądowaniu na 118 m.

W finale o największą awans postarał się Japończyk Ryoyu Kobayashi, 24. po pierwszej serii, gdy wylądował na 119,5 m. W drugiej próbie osiągnął 129 m, objął prowadzenie w konkursie i stracił je na rzecz Słoweńca Anze Laniska dopiero po skokach ...15 rywali. Ostatecznie Japończyk zajął w zawodach dziewiąte miejsce, Słoweniec był siódmy.

W ekipie biało-czerwonych w finale najdalej - 125,5 m - skoczył Stękała. W pół metra bliżej wylądował Żyła, Stoch miał 121,5 m, Kubacki - 119 m, Wolny - 123 m i Zniszczoł - 114 m.

Krótsze niż zazwyczaj skoki triumfatora ostatniego Turnieju Czterech Skoczni są zapewne spowodowane niższą niż rywale prędkością na progu. Natomiast Kubacki, jak sam pokazywał po lądowaniu, trafił na takie warunki, z których nie można było dalej odlecieć.

"Poziom skoków jest coraz wyższy, kiedyś odskakiwało trzech zawodników, a dzisiaj, gdy ktoś nie jest w topowej formie i ma słabszy dzień, to wylatuje poza dziesiątkę" - powiedział Stoch po konkursie.

"Teraz trzeba odświeżyć głowę i wyciągnąć wnioski. Jutro wieczorem wracamy do domu, a w środę już ruszamy do Willingen" - dodał.

W Lahti po raz pierwszy od ponad roku nie było żadnego Polaka w czołowej dziesiątce. Ostatnio taka sytuacja wydarzyła się 8 grudnia 2019 roku w Niżnym Tagile.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi Granerud - 1006 pkt przed Eisenbichlerem - 796 i Stochem - 661. Kubacki jest szósty - 497, a siódmy Żyła - 493.

W klasyfikacji Pucharu Narodów liderami są Norwegowie - 3496 pkt. Polska zajmuje drugie miejsce - 3264, a na trzeciej pozycji plasują się Niemcy - 2746.

Za tydzień (30-31 stycznia) zawody Pucharu Świata odbędą się w Willingen.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania