Nie udało się hokeistom Pasów wygrać z mistrzem Kazachstanu w pierwszym swoim meczu w półfinałowym turnieju o Puchar Kontynentalny. Comarch Cracovia zagrała dobre spotkanie, ale rywal był lepszy. Saryarka Karaganda zwyciężyła 2:0. Trzy punkty po pierwszym dniu mają też Słowacy z Popradu, którzy wygrali z włoskim Asiago 3:1. Transmisja meczu Comarch Cracovia - HK Poprad w sobotę od 19.00
Hokeiści Comarch Cracovii przegrali z mistrzami Kazachstanu Saryarkę Karaganda 0:2 (0:1, 0:1, 0:0) w swoim pierwszym meczu rozgrywanego w Krakowie półfinałowego turnieju Pucharu Kontynentalnego.
Bramki: 0:1 Stepan Grymzin (18), 0:2 Wadim Zelenkow (24).
Ekipa z Karagandy odniosła zasłużone zwycięstwo, choć nie przyszło jej ono łatwo. Cracovia pokazała się z niezłej strony, ale jej zawodnicy nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie świetnie dysponowanego bramkarza rywali. Krakowianie sześciokrotnie odsyłani byli na ławkę kar, a rywale tylko raz. Gola podczas liczebnych osłabień liczebnych wprawdzie nie stracili, ale kosztowało ich to dużo sił. Trener Rudolf Rohacek nie mógł skorzystać z kontuzjowanego napastnika Damiana Kapicy.
W spotkaniu otwierającym turniej HK Poprad pokonał włoskie Asiago Hockey 3:1 (1:0, 1:1, 1:0).
Krakowska impreza zakończy się w niedzielę. W sobotę Saryarka zmierzy się z Asiago Hockey (g. 14), a Comarch Cracovia z HK Poprad (19). Do turnieju finałowego awansują dwa najlepsze zespoły.