Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mundial 2026 rozpoczęty: pewny krok Meksyku i emocjonujący powrót Korei Południowej

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 oficjalnie zainaugurowane! Za nami dwa pierwsze starcia w Grupie A, które dostarczyły kibicom wszystkiego, czego można oczekiwać od najważniejszego piłkarskiego turnieju globu - od twardej, pełnej kartek walki, po niespodziewane zwroty akcji.

Mundial 2026 rozpoczęty: pewny krok Meksyku i emocjonujący powrót Korei Południowej
fot: PAP/EPA/JOSE MENDEZ

Meksyk nie zawodzi przed własną publicznością

W meczu otwarcia na legendarnym Mexico City Stadium współgospodarze turnieju podjęli reprezentację RPA. Meksykanie stanęli na wysokości zadania, pewnie pokonując rywali 2:0 po trafieniach Juliána Quiñonesa oraz doświadczonego Raúla Jiméneza.

Spotkanie to zapadnie jednak w pamięć nie tylko ze względu na gole, ale również ogromne nerwy i bardzo fizyczną grę. Sędzia miał pełne ręce roboty, zmuszony do pokazania aż trzech czerwonych kartek. To wyraźny sygnał, że stawka turnieju jest ogromna i nikt nie zamierza odstawiać nogi.

Zaskakujące uderzenie Czechów i zryw Korei Południowej

Drugie spotkanie, rozegrane w Guadalajarze, przyniosło jeszcze więcej dramaturgii. Reprezentacja Czech zmierzyła się z Koreą Południową, a kibice zgromadzeni na trybunach obejrzeli fenomenalne widowisko, zakończone zwycięstwem Azjatów 2:1.

W pierwszej połowie brakowało konkretów, ale wszystko zmieniło się po przerwie. W 58. minucie Czesi niespodziewanie objęli prowadzenie. Bramka padła w dość nietypowych okolicznościach – po wyrzucie piłki z autu w polu karnym najlepiej odnalazł się Ladislav Krejčí i skierował piłkę do siatki. Co niezwykle ciekawe, był to w ogóle pierwszy celny strzał reprezentacji Czech w tym spotkaniu!

Radość Europejczyków nie trwała jednak długo. Utrata bramki podziałała na Koreańczyków mobilizująco. Zespół rzucił się do odrabiania strat i szybko dopiął swego. Najpierw, w 66. minucie, stan meczu wyrównał Hwang In-beom, a zaledwie trzynaście minut później decydujący cios zadał Oh Hyeon-gyu. Ten niezwykły powrót wprawił koreańskich kibiców w euforię i zapewnił drużynie z Azji niezwykle cenne trzy punkty na starcie fazy grupowej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem