Sobotni start Justyny Kowalczyk w biegu na 30 km techniką dowolną będzie jej ostatnim występem na Igrzyskach w Soczi. Być może koniec Igrzysk będzie oznaczał także koniec sportowej kariery Justyny. W rozmowie z reporterem Radia Kraków mama mistrzyni, Janina, przyznała, że rodzina namawia biegaczkę do rezygnacji ze sportu. Wieloletni trener Justyny, Aleksander Wierietelny, już postanowił, że po ostatnim biegu Justyny w Soczi skończy swoją karierę trenerską.
Posłuchaj Janiny Kowalczyk, mamy naszej mistrzyni
Podobno coraz bardziej prawdopodobne jest zawieszenie kariery sportowej przez Justynę Kowalczyk. Jak donosi internetowy portal skipol.pl, brat naszej najlepszej biegaczki narciarskiej, który jest lekarzem, stanowczo poleca jej przerwę w karierze. Także pani Janina Kowalczyk, mama mistrzyni, przyznała reporterowi Radia Kraków, że rodzice przekonują córkę do takiej decyzji. "Doskonale wiem, ile zdrowia moje dziecko wkłada w to, żeby cokolwiek osiągnąć. Chciałabym, żeby Justyna skończyła karierę. Namawiamy ją do tego" - mówiła mama Justyny.
Aleksander Wierietelny zapowiedział już, że po jutrzejszym biegu Kowalczyk skończy swoją karierę. "Nie mam siły na więcej. Już to postanowiłem, będzie emerytura" - powiedział Wierietielny.