To był dla organizatorów Mistrzostw Polski w kajakarstwie górskim prawdziwy szok. Bodaj po raz pierwszy w historii tej dyscypliny, rywalizację na krakowskim torze slalomowym obserwowały tysiące kibiców.
Wykorzystując piękną, słoneczną pogodę wielu krakowian wybrało się na rowerową wycieczkę nadwiślańskimi ścieżkami i... zatrzymało się na długie chwile przy ulicy Kolnej. A emocji nie brakowało. W konkurencji kanadyjek-jedynek mężczyzn o mistrzostwie decydowała przewaga dwóch setnych sekundy. Ale i tak, triumfatorowi - Grzegorzowi Hedwigowi ze Startu Nowy Sącz - humor popsuli Słowacy, którzy w międzynarodowej rywalizacji o Puchar Prezydenta Krakowa uzyskiwali lepsze czasy przejazdu.
W oczekiwanej z największym zainteresowaniem rywalizacji kajakarzy - po trzech latach przerwy, po piąty tytuł w karierze sięgnął Dariusz Popiela. Prawdziwą sensacją w tej konkurencji była druga pozycja Eryka Lejmela z Krakowskiego Klubu Kajakowego, który pokonał faworyzowany czteroosobowy "klan" braci Polaczyków.
Mistrzostwa Polski i rozgrywany w konkurencji międzynarodowej, z udziałem zawodników z Austrii, Słowacji, Niemiec, a nawet Japonii Puchar Prezydenta Krakowa były generalnym sprawdzianem przed mistrzostwami Europy w kajakarstwie górskim, które rozgrywane będą w Krakowie od 6 do 9 czerwca.