To będzie sparing - tak o meczu bez publiczności rozgrywanym w dodatku w porze obiadowej mówi trener Franciszek Smuda. Ale o tym, że spotkanie Legia Warszawa - Wisła Kraków niemal zawsze były kluczowe dla wyścigu o koronę Mistrza Polski zapomieć się nie da. Zwłaszcza, że w tym sezonie jest podobnie...
Transmisja z spotkania Legia Warszawa - Wisła Kraków na Łazienkowskiej od 13.00 w specjalnym kanale sportowym Radia Kraków, który jest dostępny w internecie i poprzez bezpłatną mobilną aplikację na smartfony i tablety. Na naszej stronie internetowej przeczytać będzie można także relację „minuta po minucie”. Informację jak ściągnąć aplikację Radia Kraków znajdą państwo Aplikacja mobilna Radia Kraków .
[]
Przez piętnaście ostatnich lat Wisła i Legia dzieliły między sobą mistrzowskie tytuły. "Biała Gwiazda" zdobyła w "erze Bogusław Cupiała" osiem złotych medali, Legia w XXI wieku trzykrotnie sięgała po tytuł. Ale o ile przed obecnym sezonem Legię wymieniano jako niemal pewnego faworyta do mistrzowskiej korony, o tyle nikt nie spodziewał się, że Wisła będzie tak wysoko w tabeli, jak obecnie. Krakowianie zajmują trzecie miejsce, tracąc do liderującej Legii sześć punktów. „Kiedy słyszę, że gramy o mistrzostwo Polski, jestem wzruszony, ale też zastanawiam się, czy rzeczywiście tak będzie. Decydująca będzie faza play-off, to ona wyłoni mistrza kraju. Oczywiście w Warszawie walczymy o zwycięstwo, przed końcem rundy zasadniczej chcemy nazbierać jak najwięcej punktów” – deklaruje trener Franciszek Smuda ciesząc się z powrotu do drużyny kapitana wiślaków Arkadiusza Głowackiego, który w spotkaniu z Ruchem pauzował za nadmiar żółtych kartek. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Michała Chrapka.
Swoje problemy ma trener Legii Henning Berg, który w meczowej kadrze ma tylko jednego napstnika, jest nim Władimir Dwaliszwili, brakuje Orlando Sa i Michała Efira. To prawdopodobnie oznacza, że w pierwszej jedenastce Legii znajdą się wymieniający się z przodu Ondrej Duda i Miroslav Radović.
Oba zespoły rozegrały ze sobą 140 spotkań na najwyższym ligowym szczeblu. Biała Gwiazda w 56 meczach okazała się lepsza od dzisiejszego rywala. Legioniści zwyciężyli w 48 spotkaniach, a 36 razy padł remis. Bilans bramkowy tych pojedynków jest bardzo wyrównany. Wisła ma na swoim koncie 192 bramki, Legia natomiast 189. Najlepszymi strzelcami Białej Gwiazdy w meczach przeciwko „Wojskowym” są Zdzisław Kapka i Paweł Brożek, obaj mają po 11 goli na koncie. I właśnie "Broziu" wydaje się mieć patent na zespół z Warszawy. Przypomnijmy, że na Łazienkowskiej strzelił już siedem goli, zdobył także zwycięską bramkę w meczu w rundzie jesiennej na stadionie przy Reymonta wygranym przez "Białą Gwiazdę" 1:0.