Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

ME siatkarek - Polki awansowały do półfinału po zwycięstwie nad Holandią 3:1

Polskie siatkarki pokonały w Stambule Holandię 3:1 (25:16, 20:25, 25:20, 25:23) w ćwierćfinale mistrzostw Europy. W półfinale w sobotę zagrają z mistrzyniami olimpijskimi Włoszkami. W ostatnim ćwierćfinale Turcja zagra z Niemcami.

ME siatkarek - Polki awansowały do półfinału po zwycięstwie nad Holandią 3:1
fot. zdjęcie ilustracyjne. Fot.Pexelis

Polska – Holandia 3:1 (25:15, 20:25, 25:20, 25:23)

Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Julia Piasecka, Monika Lampkowska, Justyna Łysiak (libero) – Julia Szczurowska, Alicja Grabka, Klaudia Łyduch, Paulina Damaske, Martyna Czyrniańska.

Holandia: Sarah Van Aalen, Elles Dambrink, Indy Baijens, Britte Stuut, Marrit Jasper, Jollen Knollema, Hester Jasper (libero) – Britt Bongaerts, Helena Kok, Nicole Van de Vosse, Laura Jansen.

Biało-czerwone po siedmiu latach znów zagrają w półfinale mistrzostw Europy. W 2019 roku w Ankarze zakończyły turniej poza podium, a ostatni medal, brązowy polskie siatkarki zdobyły w 2009 roku w Łodzi.

Holenderki nieźle zaczęły spotkanie, choć punkty zdobywały głównie po błędach przeciwniczek. Polki wygrały pięć kolejnych akcji i szybko zaczęły dominować na parkiecie. Coraz lepiej w polskiej drużynie pracował blok, a Katarzyna Wenerska dokonywała dobrych wyborów zarówno w pierwszej akcji, jak i w kontrataku.

Druga część seta to już pokaz siły drużyny Stefano Lavariniego. Dobra zagrywka i szczelny blok okazał się kluczem do wysokiego zwycięstwa.

Po krótkiej przerwie Polki na moment oddały inicjatywę rywalom. Straciły trzy punkty w jednym ustawieniu, Stysiak została zablokowana, z zagrywki zapunktowała Baijens i „Oranje” objęły prowadzenie 10:8. Biało-czerwone szybko odrobiły straty, po atakach Stysiak i Moniki Lampkowskiej wygrywały 12:10, ale Holenderki nie dały się złamać. Podopieczne Felixa Koslowskiego podbijały sporo piłek w obronie, nie dały się już tak często blokować w ataku. W drugiej partii Polkom tylko raz skutecznie udało się zatrzymać atak rywalek, podczas gdy w pierwszym secie zdobyły w tym elemencie aż siedem punktów.

W końcówce coraz częściej pojawiały się proste błędy, po autowym ataku Piaseckiej skrzydłowa polskiej reprezentacji sugerowała, że przeciwniczki zahaczyły piłkę w bloku, lecz Lavarini stracił wcześniej dwie wideoweryfikacje. Na moment pojawiła się nadzieja, gdy po skutecznym uderzeniu Stysiak biało-czerwony przegrywały 20:22, ale ostatnie trzy akcje wygrały Holenderki.

W trzeciej partii Polki znów przejęły inicjatywę, lecz nie była to taka dominacja, jak w pierwszej odsłonie. Coraz pewniej w ofensywie czuła się Piasecka, która w tym elemencie przejęła obowiązki Stysiak, punkty dokładały obie środkowe Maja Koput i Jurczyk. Ta druga po bardzo długiej wymianie blokiem zatrzymała atak przeciwniczek i było 17:12 dla Polski.

Przewaga nadal nie była jednak bezpieczna, ale ważne piłki skończyły zmienniczki Paulina Damaske i Julia Szczurowska. W decydującym momencie Damaske zakończyła seta dwoma blokami na Nicole van de Vosse.

Czwarta partia była najbardziej wyrównana i emocjonująca. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować znaczącej przewagi. W reprezentacji „Oranje” przebudziła się siatkarka Developesu Rzeszów Marrit Jasper, która kończyła kolejne ataki.

W pewnym momencie Polki odskoczyły na trzy punkty (17:14), ale potem nastąpiła niemoc w ataku. Lavarini poprosił o czas, dokonał dwóch zmian na pozycji przyjmującej, ale rywalki wygrały pięć akcji z rzędu i wyszły na prowadzenie (19:17).

Przy stanie 21:18 dla Holandii poderwały się biało-czerwone. W głównej roli wystąpiła Szczurowska, która nie wstrzymywała ręki przy bardzo trudnych wystawach, a mocne zagrywki Martyny Czyrniańskiej sprawiły przeciwniczkom sporo problemów.

Kluczowy moment nastąpił przy remisie 22:22 – po polskiej stronie doszło do ogromnego nieporozumienia i piłka wpadła na parkiet między dwiema zawodniczkami. Sztab szkoleniowy doszukał się dotknięcia siatki którejś z zawodniczek Holandii i to Polki znów objęły prowadzenie. Po udanym bloku miały dwie piłki meczowe, ale Koput zaserwowała w siatkę. W ostatniej akcji nie pomyliła się Damaske, po jej zbiciu rywalki nie zdołały już podbić piłki.

Najwięcej punktów dla biało-czerwonych zdobyły: Piasecka, Stysiak i Jurczyk – po 14; dla Holenderek: Dambrink 16 i Jasper 15.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania