Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mariusz Wach: nie mam nic do stracenia

"Nie mam nic do stracenia. Lubię takie pojedynki, gdy nikt na mnie nie stawia” – powiedział PAP bokser Mariusz Wach (36-6, 19 KO), który 12 grudnia w Londynie ma stoczyć walkę z Brytyjczykiem Hughie Furym (24-3, 14 KO).

Mariusz Wach: nie mam nic do stracenia
pixabay.com

Bokser z Krakowa jeszcze w stu procentach nie przesądza sprawy, że do tej walki dojdzie, ale podkreśla, że jest już bardzo blisko, aby wszystkie formalności zostały spełnione.

"Podpisałem już wszystkie dokumenty, teraz czekam aż zrobi to mój rywal" - wyjaśnił.

26-letni Fury jest kuzynem aktualnego mistrza świata WBC – Tysona Fury’ego. W 2017 roku Hughie Fury przegrał w Manchesterze na punkty z Nowozelandczykiem Josephem Parkerem o pas czempiona federacji WBO. W swojej ostatniej walce pokonał w marcu Czecha Pavla Soura.

Wach przyznał, że oglądał pojedynki najbliższego rywala i zauważył, że wzoruje się na sławniejszym kuzynie.

"Twardo stoi na nogach, ma mocne ręce. Ma taki trochę luźny styl, opuszcza gardę. Jest znacznie młodszy, więc trzeba dobrze przygotować się i stoczyć dobrą walkę” – zadeklarował 40-letni Wach, który nie krył zadowolenia, że będzie miał okazję znowu wyjść na ring.

"To jest moja praca, najważniejsze żeby walka spodobała się kibicom. Pojadę do Londynu bardzo dobrze przygotowany. Nie mam nic do stracenia. Lubię takie pojedynki, gdy nikt na mnie nie stawia i wszyscy typują moją porażkę. Nie mam wtedy żadnych obciążeń psychicznych" – zapewnił.

Wach, który ostatnią walkę stoczył w czerwcu, pokonując w Pałacu w Konarach doświadczonego Amerykanina Kevina Johnsona, potem przeszedł operację prawego łokcia. Bokser zapewnił, że nie ma już śladu po tym zabiegu i cały czas normalnie trenuje w Dzierżoniowie.

"Jak już wszystko będzie wiadomo, to od poniedziałku ruszamy z bezpośrednimi przygotowaniami do walki. Będą trzy, cztery 10-rundowe sparingi w tygodniu. Ze względu na różne obostrzenia związane z koronawirusem sparingpartnerami będą Polacy dobrani pod kątem rywala, raczej z kategorii cruiser, bo Fury jest lżejszy" – podkreślił.

Wach liczy się z tym, że przed walką będzie musiał zaliczyć kwarantannę.

"To nie problem, jak trzeba będzie polecieć do Londynu dwa tygodnie wcześniej, to się poleci" – stwierdził.

Głównym wydarzeniem gali, organizowanej przez Eddiego Hearna (Matchroom Boxing), będzie starcie o trzy pasy kategorii ciężkiej (WBA, WBO i IBF) pomiędzy Brytyjczykiem Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) i Bułgarem Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO).

Na tej gali walczyć będzie także inny Polak - Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) zmierzy się z Lawrence'em Okolie (14-0, 11 KO) o tytuł mistrza świata WBO w junior ciężkiej.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"