Kolarz z Małopolski ciągle w ścisłej czołówce Vuelta a Espana, bohaterem dnia był Tony Martin. Przegranym bohaterem...
Michael Morkov (Saxo-Tinkoff) wygrał szósty etap wyścigu kolarskiego Vuelta a Espana z Guijuelo do Caceres o długości 175 km. Na finiszu Duńczyk wyprzedził Argentyńczyka Maximiliano Ariela Richeze (Lampre-Merida) i Szwajcara Fabiana Cancellarę (RadioShack). Bohaterem dnia był jednak Niemiec Tony Martin (Omega Pharma), który tuż po starcie odłączył się od peletonu i przejechał samotnie 170 kilometrów. W pewnym momencie miał nawet siedem i pół minuty przewagi nad peletonem, ale peleton był tym razem wyjątkowo okrutny. Rywale dogonili go jednak dosłownie na ostatnich metrach. Tuż przed linią mety minęło go sześciu finiszujących zawodników.
Bartosz Huzarski (NetApp) sklasyfikowany został na 70. miejscu, 76. był Rafał Majka (Saxo-Tinkoff), Tomasz Marczyński (Vacansoleil) - 104., Sylwester Szmyd (Movistar) - 131., a Maciej Paterski (Cannondale), - 140.
W klasyfikacji generalnej Włoch Vincenzo Nibali (Astana) ma trzy sekundy przewagi nad Amerykaninem Christopherem Hornererm (RadioShack) i siedem nad Irlandczykiem Nicolasem Rochem (Saxo-Tinkoff). Rafał Majka (Saxo-Tinkoff) jest nadal dziewiąty ze stratą 38 sekund.
Marek Solecki / Radio Kraków