Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Majka i Kwiatkowski zawitali do „Piekła”

Michał Kwiatkowski i Rafał Majka trenowali w piątek na trasie niedzielnego wyścigu o mistrzostwo świata kolarskiej elity w Innsbrucku, m.in. na słynnej ściance „Hoell”, czyli „Piekło”. Role w polskiej reprezentacji nie zostały jeszcze rozdzielone.

Majka i Kwiatkowski zawitali do „Piekła”
fot. PAP

„Piekło” jest ostatnim podjazdem na liczącej 258,5 km trasie. Stąd do mety pozostanie niecałe 10 km zjazdu i płaskiego. Wszystko wskazuje na to, że tylko zawodnicy, którzy wjadą w czołówce na szczyt ostatniej góry, zachowają medalowe szanse.

W opublikowanym przez Międzynarodową Unię Kolarską rankingu najtrudniejszych tras mistrzostw świata pod względem przewyższenia Innsbruck zajmuje dziesiąte miejsce (4670 m). Rekord największej różnicy wzniesień należy do niemieckiego Nuerburgu w 1966 roku (5844 m), a na drugim miejscu pod względem górskich wspinaczek jest kolumbijska Duitama w 1995 roku (5460 m).

Ranking może być jednak mylący - w Innsbrucku nastąpi bowiem kumulacja podjazdów na niecałych 200 kilometrach, po pierwszym lżejszym odcinku dojazdowym do rund wokół stolicy Tyrolu.

„To będzie ogromnie ciężki wyścig. Tak trudnego nie było od 1995 roku w Kolumbii, a na pewno nie było od czasu, gdy jestem selekcjonerem reprezentacji” – ocenił Piotr Wadecki.

Wyścig zawodowców w Duitamie, wygrany przez Hiszpana Abrahama Olano, ukończyło tylko 20 zawodników, a wśród nich Zenon Jaskuła (18. miejsce). Wadecki uważa, że podobnie może być w niedzielę w Innsbrucku.

W piątek do „Piekła” wjeżdżali Kwiatkowski, Majka i inni reprezentanci Polski. Wadecki jechał samochodem za biało-czerwonymi. Trenowały także inne drużyny, m.in. Słowacy, ale – co ciekawe – bez trzykrotnego mistrza świata Petera Sagana.

Po treningu Kwiatkowski zamieścił na Facebooku krótki film ze wspinaczki do „Piekła”, dodając komentarz: „Nie taki Hoell straszny, jak go malują”.

Majka dołączył do polskiej ekipy w środę i – jak mówią zawodnicy – wniósł sporo humoru. Przyznał, że jest zmęczony po wyścigach Tour de France i Vuelta a Espana.

„Kto przejechał choć jeden wielki tour, ten wie, co to znaczy. W ostatnich dniach starałem się zregenerować siły, odpocząć. Trasa mistrzostw jest ciężka, jest co jechać. Jak będzie w niedzielę? Zobaczymy jak będę się czuł po trzech, czterech godzinach wyścigu. Nie liczą się cele indywidualne, liczy się drużyna. Ja i Michał damy z siebie wszystko” – zapewnił Majka.

Wadecki zapowiedział, że biało-czerwoni nie będą brać ciężaru wyścigu na swoje barki. Chodzi o to, aby Kwiatkowski i Majka zaoszczędzili jak najwięcej sił na decydującą rozgrywkę.

„Mamy dwóch wspaniałych zawodników – Kwiatkowskiego i Majkę, a wspierać ich będą świetni pomocnicy. To zgrany team” - podkreślił.

Kto będzie w niedzielę liderem reprezentacji Polski?

„Dziś nie odpowiem na pytanie: Majka czy Kwiatkowski. Nie mieliśmy jeszcze odprawy. Chcemy obejrzeć wyścigi orlików i kobiet, może coś nam podpowiedzą. A potem usiądziemy przy kawie i porozmawiamy”.

Wadecki nie ukrywa, że do niedzielnej rywalizacji podchodzi z optymizmem.

„Tak, jestem optymistą. Jeśli szczęście nam dopisze, jeśli nic złego się nie wydarzy, jeśli obejdziemy się bez kraks, defektów, to wierzę, że chłopaki pojadą bardzo dobry wyścig” - zakończył.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"