Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

M. Kościuszko: Robet wróci! WYWIAD

Powrót Roberta Kubicy do sportu i jego zwycięstwo w rajdzie Gomitolo di Lana to świetna wiadomość dla rzesz kibiców krakowskiego kierowcy. W powrót Polaka do ściganie wierzy kierowca rajdowy Michał Kościuszko.

M. Kościuszko: Robet wróci! <b>WYWIAD</b>
www.moto.banzaj.pl

Kierowca rajdowy Michał Kościuszko, w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że Robert jest bardzo mocny psychicznie i w jego poczynaniach nie widać strachu. O powrocie Kubicy do sportu z Michałem Kościuszko rozmawiał Kuba Niziński.

Kuba Niziński: Nie boisz się, że rośnie ci konkurencja w rajdach samochodowych? Robert Kubica wrócił.

Michał Kościuszko: Bardzo dobrze, że Robert wrócił za kierownicę. Bardzo się z tego cieszę. Jedną rzeczą niepokojąca jest, że nie był to samochód, który obecnie byłby dopuszczony do rajdów. Na pewno to, że wrócił do rajdów to jest bardzo dobry objaw. On pokazał, że jeździ bardzo szybko. To jest zdumiewające, że po takiej przerwie pojechał perfekcyjnie. Widziałem kilka ujęć z jego przejazdów i wygląda to naprawdę dobrze. Jak obserwuje się jego jazdę to natychmiast widać, że jest to kierowcą z ogromym doświadczeniem asfaltowym, który ma perfekcyjny tor jazdy. On wykorzystywał ten samochód bardzo dobrze. Niestety Robert ma cały czas problem z prawą ręką. Jego samochód miał przygotowany lewarek do zmiany biegów po lewej stronie. To nie jest standardowe rozwiązanie. W samochodach WRC nie można czegoś takiego stosować. W takim normalnym samochodzie pewnie jeszcze byłoby mu trudno jeździć. Robert jednak podkreśla, że dla niego jest to forma rehabilitacji. Robert mówi, że teraz nie jedzie, żeby ścigać się z innymi kierowcami a po to, by wrócić do kondycji jako kierowca i wrócić do Formuły 1. Robert już jest wielkim bohaterem, że po takim wypadku wrócił do rajdów. Normalny człowiek miałby taką traumę, że nie jeździłby samochodem nawet jako pasażer.

Nie mówisz tego wszystkiego kurtuazyjnie?

- Nie mówię tego kurtuazyjnie. Oceniam to jako fachowiec. Sam miałem kilka wypadków. Oczywiście nie takich jak Robert, ale wiem, że do ścigania byłoby to nieprawdopodobnie trudne. W przypadku kierowcy rajdowego, myślę, że w 60 proc. jest to powrót do formy fizycznej, a w 40 do formy psychicznej. Głowa jest tak samo ważna w samochodzie rajdowym jak ciało. Po takim wypadku jak miał Robert, znowu odbudować w sobie chęć walki, tą pozytywną energię i wyzbyć się strachu to duży wyczyn. W rajdach samochodowych jest strach, choć kierowcy o tym nie myślą, ale przy takich przeżyciach on jest bardzo widoczny. Robert musi się go wyzbyć. Ale akurat głowa to jest bardzo mocna strona Roberta.

Świat rajdów mówi o Robercie?

- Cały świat mówi o Robercie. Nie ukrywam, że środowisko rajdów samochodowych bardziej by go widziało u siebie. Zwłaszcza, że Robert niejednokrotnie podkreślał swoją miłość do rajdów właśnie. Robert zawsze podkreślał, że gdyby nie F1 to byłby kierowcą rajdowym. Mam nadzieję, że Robert wróci jednak do F1. Ale gdyby to się nie udało to świat rajdów przyjmie go z otwartymi rękami. Byłby to dla mnie wielki zaszczyt rywalizować z nim. Jednak miejsce Roberta jest w wyścigach i mam nadzieję, że wróci do F1.

Czy jest możliwość po takim wypadku powrotu na szczyt?

- Myślę, że tak. To wszystko siedzi w głowie zawodnika, oczywiście jeżeli ciało go puszcza. Robert cały czas się rehabilituje, jeżeli tylko manualnie będzie mógł prowadzić, to myślę, że wróci. Jedyne ograniczenia są związane z ciałem. Jak są poważne te obrażenie to pewnie nie wie nikt. Sam Robert nie może przewidzieć w jakim stanie będzie za kilka miesięcy.

Kuba Niziński

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"