Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Liga hokejowa też ma przerwę, tu też czas dla reprezentacji

Polscy hokeiści na lodzie zaczynają sezon w Budapeszcie, celem powrót do Elity

Liga hokejowa też ma przerwę, tu też czas dla reprezentacji
fot. Jarek Praszkiewicz / PAP

Towarzyskim turniejem w Budapeszcie od czwartku do soboty polscy hokeiści rozpoczną sezon reprezentacyjny, którego zwieńczeniem będą mistrzostwa świata Dywizji 1A. "Chcemy po rocznej przerwie wrócić do Elity" - mówi prezes PZHL Mirosław Minkina.

W maju 2024 drużyna prowadzona przez trenera Roberta Kalabera zagrała po 22-letniej przerwie w MŚ Elity. Biało-czerwoni w Ostrawie przegrali wszystkie siedem spotkań, co oznaczało spadek. Polska federacja zgłosiła się do organizacji mistrzostw niższej dywizji, ale ostatecznie w dniach 27 kwietnia – 3 maja 2025 zawody zostaną rozegrane w rumuńskim Sfantu Gheorghe. Rywalami Polaków będą ekipy Wielkiej Brytanii, Włoch, Rumunii, Japonii i Ukrainy. Awansują dwie drużyny.

"Wszyscy chcemy, aby ten sezon reprezentacyjny zakończył się powrotem do Elity. Wróciliśmy do niej po 22 latach, więc apetyt wzrósł. Cały plan startów był gotowy już kilka miesięcy temu. Zaczynamy na Węgrzech, w grudniu rozegramy dwumecz z Ukrainą w Sanoku, a w lutym w Sosnowcu odbędzie się turniej z udziałem tych samych rywali, z którymi zmierzymy się w Budapeszcie, czyli Węgier, Włoch i Słowenii. To wynika z długofalowej umowy. Docelowo być może będzie grało w takich zawodach sześć drużyn" - przekazał Minkina.

Jak zaznaczył, ostatnie zgrupowanie przed MŚ zacznie się mniej więcej miesiąc przed startem imprezy. "Wtedy kadra rozgra jeszcze kilka sparingów" - dodał.

Przed mistrzostwami w Ostrawie w zgodnej opinii ekspertów, kibiców i samych zawodników, teoretycznie najłatwiejszymi przeciwnikami mieli być Francuzi i Kazachowie. Z "Trójkolorowymi" Polacy zagrali otwarcie i skończyło się porażką 2:4. "Uważam, że zapłaciliśmy frycowe po tak długiej nieobecności w Elicie. Byliśmy blisko w meczu z Francją i z Kazachstanem. Trochę zabrakło cwaniactwa, doświadczenia gry na tym poziomie. W Rumunii łatwo nie będzie, bo wszyscy przecież się szykują do walki o awans. Trzeba wygrać pięć meczów i będziemy tam, gdzie ostatnio" – wspomniał szef związku.

Prezes Minkina zwrócił uwagę na zmianę pokoleniową, która zachodzi w kadrze: "Metryka jest nieuchronna, choć ja jestem zdania, że powinni grać najlepsi w danym momencie. Niektórzy zawodnicy będą powoływani rzadziej, inni kończą powoli karierę. Dlatego w kadrze na turniej w Budapeszcie znalazło się pięciu debiutantów. Przygotowania służą temu, by na przełomie kwietnia i maja reprezentacja znów zagrała jeden z lepszych turniejów i – mam nadzieję – awansowała do Elity" – podsumował Minkina.

Polacy w Budapeszcie zagrają kolejno z Węgrami (czwartek, 18.45), Słowenią (piątek, 15.00) i Włochami (sobota, 13.15).(PAP)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"