Pogoda była łaskawa dla skoczków. Na obiekcie im Adama Małysza w Wiśle doczekaliśmy się nawet rekordu obiektu!
Zmagania na pierwszej serii zakończyły natomiast Joanna Szwab (87 m) i Wiktoria Przybyła (87,5 m).
Gdy na rozbiegu prezentowali się skoczkowie, pod nieobecność Kamila Stocha , liczono na Dawida Kubackiego. Wprawdzie w prologu nie zachwycił , ale podczas konkursowych prób był juz najlepszy.
Kubacki po raz jedenasty wygrał w zawodach z cyklu Letniego Grand Prix. Polak,
w Wiśle, mimo loteryjnych warunków, oddał dwa bardzo dobre skoki i zdystansował swoich rywali. Jakub Wolny wypadł poza podium.
W drugiej serii z bardzo dobrej strony pokazali się Maciej Kot oraz Paweł Wąsek. Obaj zawodnicy uzyskali dalszą odległość niż
w pierwszej części, dzięki czemu awansowali w klasyfikacji tego konkursu. Pierwszy z nich zakończył ostatecznie zakończył na 15. miejscu,
zaś drugi na 20.
Piotr Żyła w swojej drugiej próbie udowodnił osiągnął 115 m, czym tylko udowodnił, że jest on jeszcze w wakacyjnej formie.
Niekorzystne warunki dały się ponownie we znaki, niestety tym razem podczas skoku Aleksandra Zniszczoła.
Wiślanin wylądował na 106 m i otrzymał ponad pięć punktów rekompensaty za wiatr. Najwięcej ze wszystkich.
Następne zawody z cyklu Letniego Grand Prix zostaną przeprowadzone w Courchevel we Francji.