Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Legia rozbiła Bruk-Bet po przerwie

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza wracają z Warszawy bez punktów. Słoniki długo stawiały opór Legii, ale po przerwie gospodarze zadali trzy ciosy. Najpierw z rzutu karnego trafił Guilherme, a później dwa efektowne gole dołożyli Pasquato i Hamalainen.

Legia rozbiła Bruk-Bet po przerwie
Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Pierwsza połowa nie zwiastowała jednak tak zdecydowanego zwycięstwa mistrzów Polski. Od początku spotkania goście prezentowali bowiem otwarty styl gry i nie zamierzali ograniczać się jedynie do obrony własnej bramki. Najlepszą okazję na pokonanie Arkadiusza Malarza miał w 10. minucie Bartosz Śpiączka, kiedy znalazł się sam przed sam bramkarzem Legii. Ten jednak wyczekał do końca i wybił piłkę na rzut różny.

Gospodarze odpowiedzieli chwilę później, ale swojej szansy nie wykorzystał Cristian Pasquato. Pokonać byłego bramkarza Legii Jana Muchę próbowali też m.in. Hamalainen i Jarosław Niezgoda. Ten drugi powinien trafić do bramki w 40. minucie, ale przy strzale z ostrego kąta górą był słowacki bramkarz.

Po zmianie stron popis swoich umiejętności dał Hamalainen, który najpierw wypracował dwa gole, a potem sam trafił do bramki. Najpierw Fin został faulowany w polu karnym przez Martina Mikovicia. Rzut karny wykorzystał Guilherme, który nie zdecydował się przedłużyć kontraktu i zimą odejdzie ze stołecznego klubu. Mucha wyczuł jego intencje, ale strzał był zbyt mocny, aby skutecznie interweniował.

Niespełna trzy minuty później „Wojskowi” przeprowadzili zabójczy kontratak. Hamalainen przerzucił piłkę ze środka boiska na lewą stronę, a stamtąd efektownym strzałem z powietrza bramkę zdobył Cristian Pasquato.

W 65. minucie Hamalainen już sam trafił do bramki. Będąc przed polem karnym uderzył spadającą piłkę, na tyle precyzyjnie, że ta kozłując odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Mucha tylko odprowadził piłkę wzrokiem.

W końcówce spotkania w polu karnym Legii były spore wątpliwości co do interwencji Macieja Dąbrowskiego. Goście domagali się rzutu karnego uważając, że obrońca gospodarzy zagrał piłkę ręką. Po weryfikacji VAR sędzia Piotr Lasyk nie podyktował rzutu karnego dla Termaliki.

Legia Warszawa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:0 (0:0)
Guilherme 53', Pasquato 57', Hamalainen 65'

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"