Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Lechia zdominowała młodą Juvenię

Doświadczony zespół Lechii Gdańsk perfekcyjnie wykorzystał swoją przewagę fizyczną by zdominować młody zespół Juvenii Kraków i pokonać go na własnym boisku w meczu 9. kolejki Ekstraligi Rugby 38:5 (31:0). Co prawda Smoki całkiem nieźle zaprezentowały się w drugiej połowie spotkania, ale nie na tyle dobrze, by odrobić straty.

Lechia zdominowała młodą Juvenię
fot. juvenia.info

Podopieczni Konrada Jarosza pojechali do Trójmiasta znacząco osłabieni. Zabrakło Adama Grabskiego i Marcina Siemaszko z pierwszej linii młyna, Krzysztofa Goli, czy Michała Jurczyńskiego, który na ligowe boiska wróci dopiero jesienią z powodu kontuzji. Co więcej pięciu graczy przystąpiło do gry niemal z marszu, z powodu dziesięciodniowej kwarantanny po zgrupowaniu reprezentacji Polski U20.

– Wiedzieliśmy, że choćby z tego powodu będzie to bardzo trudny mecz. Lechia od lat znana jest z twardej i konsekwentnej gry młynem, a nasz młody zespół wyraźnie odstawał od rywali na tle warunków fizycznych. Pierwsza połowa była jak walka Dawida z Goliatem, tyle że Goliat wygrywał. Nasza drużyna przyjęła atak, straciła mnóstwo sił w obronie i nie potrafiła wykorzystać swoich atutów, by przejąć inicjatywę, stąd wysokie prowadzenie i aż pięć przyłożeń Lechii – mówił szkoleniowiec.

Gdańszczanie rzeczywiście dominowali, bo choć krakowianie mieli kilka zrywów i odwiedzali połowę przeciwnika, na ogół tracili piłkę po prostych błędach. Wówczas wystarczał jeden kop przeciwnika na aut, przeniesienie gry pod pole Smoków, a potem już wyniszczające, falowe ataki ciężkich zawodników młyna. Goście tracili przyłożenia nawet grając w przewadze po żółtych kartkach dla rugbistów Lechii.

W drugiej odsłonie, po kilku ostrych słowach reprymendy, zobaczyliśmy przebudzenie Juvenii. Nadal brakowało precyzji i wykończenia, ale bez dwóch zdań można było zobaczyć w poczynaniach młodych graczy zaangażowanie, ambicję i waleczność. Zupełnie zaskoczyli rywali maulem autowym, po którym przyłożenie zanotował Maciej Dorywalski. Nie udało się podwyższyć, a Gdańszczanie wkrótce potem odpowiedzieli kolejnym
przyłożeniem, ustalając wynik starcia na 38:5.

- Pracujemy dalej! W meczu zagrało dzisiaj 13 zawodników z grupy U20, w których drzemie ogromny potencjał. Są świetni wyszkoleni - brakuje im
tylko doświadczenia na tym poziomie i nabrania lepszych warunków fizycznych. A to przyjdzie z czasem. W naszym zespole jest ukryta siła i
pokazaliśmy już rok temu, że przy nieznacznych wzmocnieniach na kluczowych pozycjach jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Mamy plan działania i wierzę, że na wiosnę to będzie zupełnie inny zespół – powiedział na zakończenie Konrad Jarosz.

Na pocieszenie, drugi skład Juvenii, występujący w II lidze, wygrał trzeci mecz z rzędu. Tym razem „Smocze Nadzieje” pokonały na wyjeździe
Gryfy Ruda Śląska 20:18 (10:8).

inf. prasowa/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"