Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kubica: Nigdy nie mów nigdy

Jeśli nie wrócę do ścigania w F1, to nie będzie koniec świata - zapewnia Robert Kubica

Kubica: Nigdy nie mów nigdy
fot. mat. pras. DTM

Robert Kubica ma świadomość, że trudno będzie o powrót do roli kierowcy wyścigowego w mistrzostwach świata Formuły 1, ale niczego nie wyklucza. "Jeśli nie dostanę kolejnej szansy w F1, to nie będzie koniec świata" - powiedział portalowi autosport.com.

Kubica jest obecnie kierowcą testowym teamu Alfa Romeo Racing Orlen i wziął udział w kilku oficjalnych treningach w tym sezonie. Ostatnio ścigał się na torze F1 w barwach Williamsa w 2019 roku - więcej niż osiem lat po wypadku podczas imprezy rajdowej, który przerwał jego rozwijającą się karierę w "królowej sportów motorowych".

Mimo że Polak wciąż zmaga się z konsekwencjami wypadku w Ligurii, zrealizował swój cel i ma poczucie spełnienia. "Byłem w Formule 1 dwukrotnie. Zadebiutowałem w 2006 roku i jakoś zdołałem wrócić. Ta szansa w 2019 była dla mnie czymś szczególnym. Oczywiście te emocje przysłoniła trudna sytuacja, z którą zmagaliśmy się w Williamsie. Jednak kiedy się na to popatrzy nie zważając na wyniki, to jednak niesamowite, że byłem w F1 dwa razy" - ocenił 35-letni Kubica.

Jego "drugi debiut" został przez niektóre zagraniczne media uznany za jeden z najbardziej niezwykłych powrotów w historii sportu. "Moja historia i moja sytuacja z ostatnich lat pokazują, że nigdy nie można mówić "nigdy". Nauczyło mnie to - i pewnie nie tylko mnie - że niczego nie należy wykluczać" - podkreślił Kubica.

Przez cały poprzedni sezon Polak wywalczył tylko jeden punkt, ponieważ bolidy Williamsa znacznie odstawały od reszty stawki. To nie zniechęciło go do tego sportu - Kubica wciąż ma nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie brał udział w wyścigach. "Trzeba mieć realistyczne podejście. Jeśli dostanę kolejną szansę, zastanowię się nad nią. Zdecydowanie nie chcę wracać tylko po to, żeby ciągle być ostatni. To nie ma dla mnie sensu. Możliwości są ograniczone, więc trzeba po prostu poczekać i zobaczyć, co się stanie. Nie można od razu mówić "nie", bo trudno to przewidzieć" - dodał Polak, który w tym sezonie startuje w serii wyścigów DTM.

Kierowcami wyścigowymi Alfa Romeo w tym sezonie F1 są Fin Kimi Raikkonen i Włoch Antonio Giovinazzi. Najbliższa runda mistrzostw świata - rywalizacja o Grand Prix Rosji w Soczi - odbędzie się 27 września.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"