Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kosmiczny mecz Wisły. Łazienkowska zdobyta!

Legia Warszawa przegrała na własnym boisku z Wisłą Kraków 0:2 (0:2) w niedzielnym meczu 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy i pozostała na drugim miejscu w tabeli ze stratą trzech punktów do Jagiellonii Białystok. To pierwsze ligowe zwycięstwo Wisły z Legią w Warszawie od maja 2010 roku.

Kosmiczny mecz Wisły. Łazienkowska zdobyta!
Fot. PAP/Leszek Szymański

Oba zespoły rozpoczęły spotkanie dosyć odważnie. Już w drugiej minucie groźną akcję przeprowadził Sebastian Szymański. W odpowiedzi w dobrej sytuacji pod bramką Arkadiusza Malarza znalazł się Carlitos. Siedem minut później Hiszpan, który prowadzi w klasyfikacji strzelców, zmarnował stuprocentową sytuację. Po podaniu Jesusa Imaza zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i w efekcie jego uderzenie zostało zablokowane.

Goście nie wykorzystywali błędów defensywy stołecznej drużyny. Z interwencjami spóźniony był przede wszystkim Inaki Astiz. Carlitos pokonał Malarza w 26. minucie z rzutu karnego zdobywając 20. bramkę w sezonie. Kilka minut wcześniej Tibor Halilovic przedarł się w pole karne. Powstrzymał go Astiz. Sędzia Bartosz Frankowski początkowo nie dopatrzył się przewinienia. Dopiero chwilę później postanowił skorzystać z technologii VAR. Po długiej przerwie w grze arbiter podyktował rzut karny.

Niespełna cztery minuty później zespół „Białej Gwiazdy” prowadził przy Łazienkowskiej 2:0. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, Carlitos ograł Eduardo i miękko dośrodkował na dalszy słupek. Tam z bliskiej odległości piłkę skierował do bramki głową inny Hiszpan Fran Velez. W końcówce pierwszej połowy dwie szanse na strzelenie bramki kontaktowej zmarnował Szymański.

Po zmianie stron gospodarze wciąż razili bezradnością. Wiślacy dużo lepiej prezentowali się na boisku. Grali ładnie i mądrze, a rywalom nie pozwalali rozegrać piłki.

Po przerwie trener Legii Romeo Jozak wprowadził na boisko Michała Kucharczyka, a kwadrans później Jarosława Niezgodę. Rola rezerwowego przede wszystkim tego drugiego zawodnika była sporym zaskoczeniem. Strzelec 11 goli dla Legii w tym sezonie przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Eduardo, który w tym spotkaniu był zupełnie niewidoczny.

W ostatnich minutach legioniści rzucili się do bardziej zdecydowanych ataków. Z dystansu próbował pokonać bramkarza Wisły William Remy. Gospodarze grali jednak chaotycznie i nie potrafili stworzyć sobie klarownych sytuacji bramkowych.

Legia Warszawa - Wisła Kraków 0:2 (0:2).

Bramki: 0:1 Carlitos (26-karny), 0:2 Fran Velez (30-głową).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"