Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec marzeń Rafała Majki o sukcesie w TdF, dziewiąty etap pełen dramatów i kraks

To był szalony etap, pełen dramatycznych zdarzeń. Wśród poszkodowanych Rafał Majka i Richie Porte, kolarza z Zegartowic "doholował" do mety... Michał Kwiatkowski. Liderem nadal Christopher Froome.

Koniec marzeń Rafała Majki o sukcesie w TdF, dziewiąty etap pełen dramatów i kraks
Ten etap wyglądał tak... /fot. PAP/EPA/YOAN VALAT/

Kolumbijczyk Rigoberto Uran (Cannondale) wygrał w niedzielę dziewiąty, "królewski" etap kolarskiego wyścigu Tour de France. Trzeci był Brytyjczyk Christopher Froome (Sky), utrzymując pozycję lidera. Z czołówki wypadł Rafał Majka, który ucierpiał w kraksie.

Polski lider ekipy Bora-Hansgrohe uczestniczył w kraksie na ok. 70. kilometrze etapu. Mocno poobijany i poraniony Majka nie był w stanie dogonić głównego peletonu, ale ambitnie kontynuował jazdę. Pomógł mu... Michał Kwiatkowski, choć przecież w tym wyścigu jedzie w barwach innej grupy.

Uważany za najtrudniejszy w tegorocznej "Wielkiej Pętli" etap z Nantua do Chambery (181,5 km) - z trzema premiami górskimi najwyższej kategorii - okazał się pechowy dla faworytów i obfitował w dramatyczne zwroty akcji.

Już po kilkudziesięciu kilometrach musiał się wycofać po ciężkim upadku, w tym samym miejscu co Majka, wicelider Brytyjczyk Geraint Thomas (Sky), odwieziony do szpitala z podejrzeniem złamanie obojczyka.

Bardzo poważnemu wypadkowi uległ także, na zjeździe z ostatniej górskiej premii, jeden z kandydatów do zwycięstwa - Richie Porte (BMC). Australijczyk przy prędkości około 80 km/h nie utrzymał toru jazdy, wpadł na pobocze i przekoziołkował przez jezdnię mocno uderzając plecami o kamienistą skarpę. Długo opatrywany na miejscu trafił ostatecznie do szpitala.

Do mety dotarła na czele szóstka kolarzy, w której z głównych faworytów zabrakło Kolumbijczyka Nairo Quintany i Hiszpana Alberto Contadora. Ostatnim dramatycznym akordem etapu był finisz, po którym płaczący ze szczęścia Francuz Warren Barguil wpadł w ramiona członków ekipy, by za kilkadziesiąt sekund usłyszeć, że o milimetry szybszy był jednak Uran.

Poniedziałek będzie dniem przerwy w imprezie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"