Krakowianka jest już w III rundzie turnieju w Birmingham. Wygrana nad Sabiną Lisicki - stanowi znak rosnącej formy przed tenisową szansą olimpijską.
W środę polska tenisistka dodała kolelny argument na poparcie tej tezy.Krakowianka pokonała 6:3, 6:4
rozstawioną z numerem drugim Niemkę z polskim paszportem , Sabinę Lisicką , podczas turnieju WTA w Birmingham.
Dla Urszuli Radwańskiej to w trwającym sezonie siódme z rzędu zwycięstwo na kortach o trawiastej nawierzchni .
W ubiegłym tygodniu Ula triumfowała na trawnikach w Nottingham, sięgając tym samym po swoje najcenniejsze
trofeum w karierze. Z kolei w Birmingham 21-letnia krakowianka bez większych problemów pokonała na początek
Samanthę Murray,
Rywalką młodszej z sióstr Radwańskich w pojedynku o ćwierćfinał turnieju w Birmingham będzie w czwartek Irina Falconi. Sklasyfikowana obecnie na 86. pozycji w świecie Amerykanka nie miała w środę żadnych problemów z wyeliminowaniem rozstawionej z numerem 14. Węgierki Tímei Babos.
Przypomnijmy , że Radwańska pokonała Falconi właśnie w półfinale zeszłotygodniowych zawodów rozgrywanych w Nottingham...
i także to iż, tenisowy turniej olimpijski, do ktorego przepustkę zdobyły już obie siostry Radwańskie- rozegrany zostanie właśnie na trawiastych kortach
Londynu.
AEGON Classic, Birmingham
II runda (1/16 finału) gry pojedynczej:
Urszula Radwańska (Polska) - Sabina Lisicka (Niemcy, 2) 6:3, 6:4
Grzegorz Bernasik /Radio Kraków