Kolejne zmiany w klubie z ulicy Kałuży. Artur Sobiech, trzynastokrotny reprezentant Polski, oficjalnie dołącza do "Pasów" jako nowy dyrektor do spraw piłki nożnej. Klub liczy, że jego międzynarodowe doświadczenie oraz wiedza zdobywana na elitarnym kursie UEFA pomogą we wdrożeniu zachodnich standardów zarządzania.
Nowy, wyraźny podział ról w pionie sportowym
Władze Cracovii poinformowały we wtorkowe popołudnie o istotnych zmianach organizacyjnych przy ulicy Kałuży. Zdecydowano się na rozdzielenie kompetencji w strukturach sportowych.
Artur Sobiech, obejmując stanowisko dyrektora ds. piłki nożnej, w 100% skupi się na sprawach boiskowych. Do jego głównych zadań należą opracowanie i wdrażanie długofalowej wizji rozwoju sportowego klubu, codzienna, bliska współpraca ze sztabem szkoleniowym pierwszej drużyny oraz samymi zawodnikami. Sobiech ma również pełnić nadzór nad klubową akademią i tworzenie ścieżek rozwoju dla najmłodszych piłkarzy.
Jednocześnie ogłoszono, że Filip Trubalski - dotychczasowy dyrektor techniczny - obejmuje funkcję dyrektora generalnego pionu sportowego. To na jego barkach spocznie teraz strona operacyjna, logistyka oraz zarządzanie budżetem sportowym.
Doświadczenie z boiska i prosto z ławki studenckiej
Artur Sobiech zawiesił piłkarskie buty na kołku latem 2025 roku, mając za sobą bogatą karierę. Polscy kibice znają go doskonale z występów w Ruchu Chorzów, Polonii Warszawa, Lechii Gdańsk czy Lechu Poznań. 35-latek spędził również wiele lat w Niemczech, rozgrywając ponad sto spotkań dla Hannoveru 96 na poziomie 1. i 2. Bundesligi.
Co niezwykle istotne w kontekście jego nowej posady, Sobiech nie opiera się wyłącznie na instynkcie byłego zawodnika. Jest obecnie w trakcie prestiżowego, 18-miesięcznego programu edukacyjnego UEFA Executive Master for International Players (UEFA MIP). To dedykowany byłym reprezentantom swoich krajów kurs, przygotowujący do pracy w strukturach zarządczych futbolu.
Cracovia swój kolejny mecz ligowy rozegra już w sobotę 6 kwietnia. Jej przeciwnikiem na wyjeździe będzie Górnik Zabrze.