Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kamil Stoch: Jestem przyjemnie zaskoczony dyspozycją

"Jestem przyjemnie zaskoczony dyspozycją" - powiedział skoczek narciarski Kamil Stoch po zwycięstwie polskiej ekipy w sobotnim drużynowym konkursie Letniej Grand Prix w Wiśle-Malince.

Kamil Stoch: Jestem przyjemnie zaskoczony dyspozycją
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Podopieczni trenera Stefana Horngachera zdecydowanie wygrali sobotni konkurs skoczków narciarskich. Zgromadzili 1073,3 pkt i drugich Niemców wyprzedzili aż o 51,3. Trzecie miejsce zajęła Norwegia. Polacy skakali w składzie: Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła.

"Szczerze, to jestem pozytywnie zaskoczony dyspozycją, tymi pojedynczymi skokami, które się pojawiają. Czuje się lepiej niż w tym samym momencie minionego sezonu. Czuję, że jestem trochę innym zawodnikiem, może trochę lepszym pod różnymi względami. Jednak zdaję sobie sprawę, że podczas lata czeka mnie jeszcze sporo pracy” – powiedział Stoch podczas konferencji prasowej.

Podkreślił, że on i reszta drużyny stanowią zgraną grupę: "Zawsze dobrze prezentujący się koledzy motywują resztę. Tak jest w naszym przypadku. Każdy z nas może coś dać drugiemu. Możemy wzajemnie się wspierać".

Zażartował, że nie jest prawdą, iż Polacy lepiej skaczą teraz od innych gdyż wcześniej niż rywale rozpoczęli przygotowania do sezonu. Przyznał, że kadrowicze najtrudniejszą część treningów mają już za sobą.

Jako ostatni w sobotę z grupy biało-czerwonych skakał w poszczególnych seriach Piotr Żyła. Wytrzymał napięcie wynikające z takiej sytuacji: "Przy pierwszej odczuwałem, że to trochę nowa sytuacja dla mnie. Jednak poradziłem sobie dobrze. W drugiej mieliśmy już tak dużą przewagę, że nie bardzo można było coś zepsuć".

Maciej Kot powiedział, że jego sobotnie skoki odzwierciedlają pracę, jaką wykonał w ostatnich miesiącach: „Jednak forma jest jeszcze daleka od optymalnej. Jeśli chodzi o błędy techniczne na skoczni, które pojawiały się w zimie, to długo je analizowaliśmy. W efekcie w ostatnim czasie nie pracowałem nad fazą lotu, tylko nad tym, co się dzieje wcześniej. Okazuje się, że gdy te elementy podstawowe, jak dojazd czy odbicie, są na wysokim poziomie, to ten lot nie jest zły”.

Dawid Kubacki przyznał, że otoczka konkursu była bardzo ładna. Chodziło mu zarówno o frekwencję kibiców, jak i wspaniałą pogodę. Nie upaja się jednak sobotnim zwycięstwem. Tak jak Stoch uważa, że czeka go jeszcze dużo pracy, aby dobrze prezentować się zimą.

W niedzielę na skoczni w Wiśle-Malince odbędzie się konkurs indywidualny Letniej Grand Prix.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"