Justyna Kowalczyk wygrała w niedzielę w kanadyjskim w Canmore bieg łączony 2x7,5 km narciarskiego Pucharu Świata i objęła prowadzenie w klasyfikacji generalnej. To jej drugi triumf w tym sezonie, a dwudziesty trzeci w karierze.
Łącznie swoje konto w PŚ Polka powiększyła o 130 punktów, bo najszybsza była także na dwóch lotnych premiach. Dzięki temu objęła prowadzenie w cyklu. W klasyfikacji generalnej o 33 punkty wyprzedza ósmą w niedzielę Amerykankę Kikkan Randall i o 65 Marit Bjoergen. Dotychczasowa liderka, podobnie jak kilka innych czołowych Norweżek, odpuściła starty w Kanadzie i we włoskich Alpach przygotowuje się do cyklu Tour de Ski.
Kowalczyk zawsze z Canmore wraca do w dobrym humorze. W tym roku odniosła dwa zwycięstwa (w czwartek triumfowała na 10 km st. klasycznym), a łącznie w dziewięciu startach siedem razy stała na podium, w tym czterokrotnie na najwyższym stopniu.
Mistrzynię olimpijską z Vancouver czeka teraz powrót do kraju i krótki świąteczny odpoczynek. Do rywalizacji wróci 29 grudnia, kiedy to w Oberhofie rozpocznie się Tour de Ski.
W niedzielę pierwsze w tym sezonie punkty Pucharu Świata zdobyła Paulina Maciuszek. Za 27. miejsce - 2.47,7 straty - otrzymała cztery i zajmuje 84. miejsce.
KN