Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jadowity problem na mundialu. Węże zakłócają spokój na obozach przygotowawczych

W czwartek 11 czerwca rozpoczynają się mistrzostwa świata w piłce nożnej rozgrywane na boiskach w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Choć uwaga kibiców skupia się głównie na sportowych zmaganiach, w mediach głośno zrobiło się o nietypowym i bardzo niebezpiecznym problemie. Zamiast w spokoju szlifować taktykę, niektóre europejskie reprezentacje muszą mierzyć się z bezpośrednią bliskością jadowitych węży na terenie swoich amerykańskich ośrodków przygotowawczych. Ten mrożący krew w żyłach kłopot dotknął przede wszystkim ekipy ze Szwajcarii oraz Norwegii.

Jadowity problem na mundialu. Węże zakłócają spokój na obozach przygotowawczych
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay

Niebezpieczne sąsiedztwo Szwajcarów w Kalifornii

Helweci na swoją główną bazę wybrali nowoczesny kompleks San Diego Jewish Academy, położony w malowniczej, ale wciąż dzikiej dolinie Carmel w słonecznej Kalifornii. O sprawie zrobiło się niezwykle głośno w momencie, gdy szwajcarski sztab szkoleniowy udostępnił w mediach społecznościowych dokładną mapę swojego ośrodka.

Obszar zaznaczony na czerwono, nazwany wprost strefą węży, zaczyna się tuż za ogrodzeniem. Co najgorsze, strefa ta bezpośrednio sąsiaduje z głównym boiskiem treningowym, przestrzenią wyznaczoną dla bramkarzy, a także plenerową siłownią i szatniami.

Okoliczne wysuszone kaniony i zarośla to naturalne środowisko życia bardzo niebezpiecznych grzechotników. Miejscowa prasa oraz lokalne władze regularnie informują o przypadkach ukąszeń w tym rejonie, które dotykają głównie nieświadomych zagrożenia turystów.

Nic dziwnego, że Szwajcarzy wpadli w panikę. Działacze federacji na poważnie rozważali nawet awaryjne opuszczenie bazy i pilne poszukiwania bezpieczniejszej lokalizacji. Presja czasu jest jednak ogromna, ponieważ już w sobotę, 13 czerwca, zespół musi wybiec na murawę, by rozegrać swój pierwszy mecz grupowy przeciwko reprezentacji Kataru.

Surowe instrukcje dla reprezentacji Norwegii

Z bardzo podobnym stresem i poczuciem zagrożenia mierzy się reprezentacja Norwegii, która na miejsce ostatecznych przygotowań do turnieju wybrała Greensboro w Karolinie Północnej. Miejscowe władze już na wstępie wyraźnie ostrzegły skandynawską delegację o dużej aktywności jadowitych gadów w najbliższym otoczeniu ich bazy treningowej.

Gwiazdy światowego formatu, z Erlingiem Haalandem na czele, otrzymały od lokalnych służb bardzo kategoryczne instrukcje bezpieczeństwa. Piłkarzom surowo zabroniono zbliżania się do jakichkolwiek węży, prowokowania ich czy podejmowania prób samodzielnego przepędzania intruzów z obiektów sportowych.

Amerykańscy eksperci do spraw dzikiej przyrody przypominają, że to właśnie nieodpowiedzialne próby interakcji z jadowitymi zwierzętami najczęściej kończą się groźnymi w skutkach, a czasem nawet śmiertelnymi ukąszeniami.

Specyfika letniego mundialu w Ameryce Północnej

Organizacja wielkiego turnieju w Stanach Zjednoczonych wiąże się ze specyficznymi warunkami geograficznymi. Prestiżowe ośrodki treningowe często zlokalizowane są na spokojnych obrzeżach potężnych aglomeracji, w bezpośrednim sąsiedztwie nienaruszonych, dzikich ekosystemów.

Przełom czerwca i lipca to jednocześnie czas najwyższej aktywności jadowitych węży, w tym wspomnianych grzechotników oraz mokasynów miedziogłowowych. Sytuacje z San Diego i Greensboro dobitnie pokazują, że nawet najlepiej przygotowana i najnowocześniejsza infrastruktura sportowa nie jest w stanie w pełni odciąć się od praw lokalnej natury, zmuszając piłkarzy do zachowania najwyższej ostrożności poza boiskiem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe