Dziś peleton 71. Tour de Pologne wjechał do Małopolski. Na kolarzy czeka deszczowy etap z Tarnowa do Katowic o długości 236 kilometrów.
10:38 Ostry start! Rozpoczęło się prawdziwe ściganie!
10:37 Kilometr do ostrego startu!
10:28 Co chwilę mijają nas kolorowe samochody drużyn, ścigających się na trasie.
10:22 Przejeżdżamy właśnie przez Łęg Tarnowski. Na trasie minęliśmy ludzi z flagami. Jak widać pogoda nie odstrasza.
10:20 Kolarze wyruszyli z Tarnowa. Jednak prawie ściganie rozpocznie się dopiero za około 20 minut, kiedy kolarze przejadą pierwsze 10 kilometrów. Pomimo deszczu na zawodników czekają kibice, którzy chronią się pod parasolami.
Mimo, że mają już w nogach ponad pół tysiąca kilometrów, czeka ich iście maratoński, najdłuższy w tym roku etap z Tarnowa Gemini Park do Katowic. Będzie to ostatnia szansa na zwycięstwo etapowe dla sprinterów. Poprzednie trzy odcinki również padły ich łupem. W Bydgoszczy jako pierwszy po finiszu z peletonu wygrał mistrz Bułgarii, Jauhien Hutarowicz. Żółtą koszulką lidera nie cieszył się jednak zbyt długo, ponieważ na drugim etapie od grupy zasadniczej oderwał się czech Petr Vakoc , który samotnie dojechał do mety w Warszawie. Podczas wczorajszego etapu również nie brakowało ucieczek, jednak tym razem peleton wchłonął uciekających kolarzy podczas rund w Rzeszowie. Z finiszującej grupy najszybszym okazał się holender Theo Bos z grupy Belkin. Vakoc utrzymał pozycję lidera klasyfikacji generalnej i to właśnie on jedzie w w żółtej koszulce w liczącym 236 kilometrów etapie.
Kolarze są już na starcie w Tarnowie. O godzinie 10:20 przy ulicy 16 Pułku Piechoty zaplanowano start honorowy. Zawodnicy w spokojnym tempie przejadą przez ulice Tarnowa, żeby po około 10 kilometrach, w Łęgu Tarnowskim, rozpocząć prawdziwe ściganie.
Kamil Szyjka / Jakub Niziński