Zakończył się czas sprinterów w 74. Tour de Pologne. W poniedziałek kolarze zmierzą się z pierwszymi górami. Według wielu specjalistów będzie to jeden z decydujących etapów, który może wstępnie ułożyć klasyfikację generalną, w której obecnie przoduje Danny Van Poppel (Team Sky). Kolarze do pokonania będą mieli 161 kilometrów z Jaworzna do Szczyrku. Po drodze czekają na nich trzy lotne premie oraz cztery premie górskie I kategorii. Początek etapu o godzinie 15.00, finisz zaplanowany został na godzinę 19.05.
- Po roku przerwy do rodziny miast startowych Tour de Pologne wraca Jaworzno. Start na pograniczu Małopolski i Śląska to jedyny płaski odcinek tego etapu. Im więcej kilometrów kolarze będą mieli za sobą, tym bardziej trasa będzie wiodła pod górę. Co prawda punkty będzie można zdobyć na trzech lotnych premiach w Mysłowicach, Bielsku-Białej i Wiśle, ale najwięcej do powiedzenia będą mieli tego dnia specjaliści od jazdy po wzniesieniach. Czeka ich walka na czterech górskich premiach I kategorii – po dwa razy peleton będzie podjeżdżał pod Salmopol i Zameczek. Nie mniej widowiskowy będzie finisz, rodem z największych światowych tourów. Po kilkuset metrach podjazdu i mecie pod hotelem „Orle Gniazdo” w Szczyrku wyścig może mieć nowego lidera - opisują etap organizatorzy.