Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Hokejowe mistrzostwa świata rozpoczęte

Mistrzostwa w Tauron Arenie Kraków rozpoczęte. Polacy przegrali z Włochami 1:2. Wcześniej swoje mecze wygrywali Węgrzy i Kazachowie

Polska - Włochy 1:2 (0:1, 1:1, 0:0)

14. 0:1 Brian Ihnacak

27. 1:1 Grzegorz Pasiut

34. 1:2 Anton Bernard

Dziesięć tysięcy widzów przyszło zobaczyć pierwszy mecz bialo-czerwonych na mistrzostwach. Polacy na razie przegrywają z Italią 1:2. Biało-czerwoni zaczęli nieco speszeni grą w tak dużej hali przed tak dużą publicznością. Pierwszy gol dla rywali - w 14. minucie gdy wydawało się, że przejmujemy inicjatywę. Brian Ihnacak trafił w okienko bramki zaskakując Rafała Radziszewskiego. W końcówce pierwszej tercji dwie szanse dla Polski Leszka Laszkiewicza i Jakuba Wanackiego w czasie gry w przewadze. Szansy jednak nie wykorzystujemy. 

W drugiej tercji doprowadzamy do remisu. W 27. minucie Sebastian Kowalówka zagrywa zza bramki do Grzegorza Pasiuta i bardzo dobrze broniący Andreas Bernard zostaje pokonany. Gdy wydaje się, że pójdziemy za ciosem - w 34. minucie Joachim Ramoser przejmuje krążek i wyprowadza kontrę gdy to my gramy z przewagą jednego zawodnika. Wjeżdżający środkiem kapitan Włochów Anton Bernard trafia i jest 2:1 dla Italii. Do końca tercji mamy jeszcze kilka szans na wyrównanie ale rywale grają pewnie w obronie, a włoski golkiper nie daje się pokonać.

W trzeciej tercji ciekawie i pod jedną i pod drugą bramką. Najlepszych okazji na wyrównanie nie wykorzystali Maciej Urbanowicz, Rafał Dutka i Grzegorz Pasiut. Zbyt długo zwlekaliśmy z oddawaniem strzałów i Włosi za każdym razem w porę wracali. W 47. minucie mogło być nawet 1:3, ale Rafał Radziszewski świetnie obronił strzał niepilnowanego Antona Bernarda. Chwilę później krakowski bramkarz zatrzymał też szarżującego Briana Ihnacaka. W 49. minucie doskonałej szansy nie wykorzystał Kamil Kalinowski strzelając obok spojenia słupka z poprzeczką. Niestety w 52. minucie sytuacja mocno się skomplikowała, bo po uderzeniu rywala w zamieszaniu podbramkowym Rafał Radziszewski został odesłany przez sędziów do szatni. Grając w osłabieniu Polacy zagrali aktywnie i agresywnie w obronie. Włosi trzeciego gola nie strzelili, ale na odrabianie straty zostało nam tylko 3,5 minuty. W końcówce wycofaliśmy bramkarza, ale nie pomogło. Na początek mistrzostw przegraliśmy więc z Włochami 1:2.  

Wcześniej Węgrzy wygrali z Japonią 4:2, a Kazachowie pokonali Ukraińców 5:2. W poniedziałek Polska zagra z Japończykami, Kazachstan zmierzy się z Węgrami, a Włosi rywalizować będą z Ukrainą.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"