Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Historyczny wynik polskiej drużyny szachowej

Reprezentacja Polski po remisie z Indiami 2:2 w 11., ostatniej rundzie, z dorobkiem 17 pkt zajęła czwarte miejsce w turnieju open Olimpiady Szachowej, zakończonej w piątek w Batumi. Złoty medal zdobyli Chińczycy przed broniącymi tytułu Amerykanami i Rosjanami - po 18. W polskiej reprezentacji wystąpił Jan Krzysztof Duda z Wieliczki.

Historyczny wynik polskiej drużyny szachowej
fot. ilustracyjna. pixabay.com

To najwyższa lokata męskiego zespołu biało-czerwonych w tej imprezie w okresie powojennym. Przed dwoma laty w Baku Polacy zajęli siódme miejsce. W Gruzji, mimo znakomitego występu, nie udało im się sięgnąć po pierwszy od 79 lat medal w tej imprezie.

Przed wybuchem drugiej wojny światowej Polska zaliczała się do szachowych potęg. W 1930 roku w Hamburgu zdobyła złoty medal, a ponadto wywalczyła trzy srebrne (Praga 1931, Monachium 1936, Buenos Aires 1939) i trzy brązowe (Haga 1928, Warszawa 1935, Sztokholm 1937).

Ostatni rywale Polaków w Batumi - Hindusi, rozstawieni w turnieju z numerem 5, wymieniani byli w gronie faworytów, zwłaszcza że do reprezentacji powrócił mistrz świata z lat 2007-2013 Viswanathan Anand.

Legendarny Hindus ma silne związki z polskimi zawodnikami, jego wieloletnim sekundantem był Radosław Wojtaszek, który pomagał mu w wywalczeniu i obronie tytułu. Aktualnie „Tygrys z Madrasu” współpracuje z arcymistrzem Grzegorzem Gajewskim.

Z Anandem zmierzył się Jan Krzysztof Duda (MKS MOS Wieliczka), który, grając czarnymi, wybrał spokojną obronę rosyjską. Bez większych wydarzeń partia zakończyła się dobrym dla nas remisem po 25 posunięciach.

Na pozostałych szachownicach Polacy poradzili sobie z olbrzymią presją i bez kompleksów walczyli o pełną pulę. W przypadku wygranej i jednoczesnym remisie Amerykanów z Chińczykami Polacy zdobyliby złoty medal.

Radosław Wojtaszek (MTS Kwidzyn) rozgrywał partię w swoim stylu – spokojnie, pozycyjnie szukał drogi do uzyskania przewagi. Jego rywal - Pentala Harikrishna dobrze rozwiązywał problemy stawiane przez Polaka i podpisano remis po 30 posunięciach.

Duże szanse kibice biało-czerwonych upatrywali w partii na trzeciej szachownicy, na której Kacper Piorun (KSz Stilon Gorzów Wlkp.) czarnymi rywalizował z Viditem Santoshem. Polak dobrze rozegrał debiut (partię włoską) i zdobył piona przewagi. Rywal jednak dobrze się bronił i ta niewielka przewaga nie była możliwa do wykorzystania. Po 48 posunięciach podpisano remis.

Najciekawszą i najdłuższą partią był pojedynek Jacka Tomczaka (Akademia Szachowa Gliwice) z Adhibanem B. W wariancie Rauzera w obronie sycylijskiej arcymistrz ze Śremu zaatakował rywala na skrzydle hetmańskim. Przeciwnik pod naporem postanowił oddać skoczka za trzy piony i przejść do skomplikowanej końcówki. Obie strony za wszelką cenę próbowały wygrać – remis pozbawiał obydwie reprezentacje medalu. Ostatecznie partia zakończyła się remisem po 56 posunięciach.

Biało-czerwoni wygrali na olimpiadzie mecze z wyżej notowanymi: Stanami Zjednoczonymi (1. numer startowy), Rosją (2), Ukrainą (6) Francją (7); zremisowali z Azerbejdżanem (4), Indiami (5), Armenią (8). Przegrali tylko z Chinami (3).

Wielką rolę w sukcesie odegrał sztab trenerski: Bartosz Soćko (kapitan i pierwszy trener reprezentacji), Daniel Sadzikowski oraz Kamil Mitoń oraz kierownictwo drużyny Łukasz Turlej i Agnieszka Fornal.

Polki w ostatnim meczu zremisowały 2:2 z Hiszpankami.

Wszystkie partie zakończyły się zwycięstwami zawodniczek grających białym kolorem. Pierwsza swoją partię zagrała najlepsza w polskiej ekipie Karina Szczepkowska (KSz Stilon Gorzów Wlkp), która po efektownej kombinacji pokonała Anę Matnadze. Szachistka z Rybnika zdobyła 8,5 pkt z 10 partii.

W dużych opałach była Monika Soćko (KSz Hetman GKS Katowice), która po debiucie straciła piona. Aktywna gra pozwoliła jej na przeprowadzenie zwycięskiego ataku i partia zakończyła się po 51 posunięciach. Liderka ekipy, grająca na najtrudniejszym pierwszym stole, zdobyła 6,5 pkt z 9 partii.

Porażek doznały Jolanta Zawadzka (KSz Polonia Wrocław) z utalentowaną Martą Garcią Martin oraz Klaudia Kulon (Wrzos Międzyborów) z Yudanią Hernandez. Zawadzka zdobyła 5,5 z 10, a Kulon 5 z 9. W meczu nie zagrała rezerwowa Anna Warakomska (Akademia Szachowa Gliwice), która zdobyła 3,5 z 6.

Kapitanem i trenerem był Marek Matlak (w Batumi otrzymał nagrodę dla trenera roku 2017 roku w plebiscycie FIDE) oraz Bartłomiej Heberla.

W turnieju zwyciężyły Chinki przed Ukrainkami - po 18 punktów, brązowy medal zdobyły gospodynie Gruzinki – 17 punktów. Sensacyjnie dopiero czwarte miejsce zajęły Rosjanki 16 punktów.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"