W piątkowy wieczór w Lublinie Cracovia zagra o Puchar Polski z Lechią Gdańsk. To historyczny moment dla Pasów - Cracovia tylko dwa razy dotarła do półfinału tych rozgrywek, a w Lublinie Pasy mogą wywalczyć pierwsze trofeum od 1948 roku, gdy po raz ostatni zostały mistrzem Polski. Profesor Janusz Filipiak, który jest właścicielem Cracovii od 2003 roku, też czeka na swoje pierwsze trofeum. Dlatego, aby jeszcze bardziej zmobilizować drużynę, oprócz ustalonej przed sezonem premii, obiecał piłkarzom, że w przypadku zwycięstwa wyrówna im pensje, które zostały obniżone o 50 procent z powodu pandemii koronawirusa. Transmisja meczu na głównej antenie Radia Kraków.
Piłkarze Cracovii staną w piątek pierwszą w historii klubu szansą, aby wywalczyć Puchar Polski. W finale Pasy zmierzą się w piątek o 20.00 w Lublinie z Lechią Gdańsk. Transmisja tego meczu na głównej antenie Radia Kraków, można nas także słuchać za pośrednictwem strony internetowej, w smartfonach w specjalnej, bezpłatnej aplikacji oraz w cyfrowych odbiornikach z systemem DAB+
Oba zespoły w drodze do finału rozegrały po pięć meczów. Cracovii tylko dwa z nich udało się rozstrzygnąć w regulaminowym czasie gry.
Prowadzony przez trenera Michała Probierza zespół krakowski rozpoczął rywalizację od wyeliminowania ubiegłorocznego finalisty - Jagiellonii Białystok, którą pokonał na własnym stadionie 4:2.
W 1/16 finału Cracovia była blisko odpadnięcia. Z drugoligową Bytovią przegrywała w Bytowie 1:2 do 89. minuty, kiedy wyrównał Bojan Cecaric. Z kolei w doliczonym czasie gry w dogrywce Czech David Jablonsky zdobył gola przesądzającego o zwycięstwie gości.
W 1/8 finału 120 minut rywalizacji z Rakowem Częstochowa nie przyniosło żadnego gola, a w rzutach karnych lepsi okazali się krakowianie. Bohaterem serii jedenastek został ich 33-letni słowacki bramkarz Lukas Hrosso, który obronił dwa uderzenia rywali. Kolejną dogrywkę przyniosła potyczka ćwierćfinałowa z drugoligowym GKS w Tychach. Przedstawiciel ekstraklasy wygrał ostatecznie 2:1. W półfinale Pasy odniosły najbardziej spektakularne zwycięstwo - 3:0 nad Legią Warszawa na własnym boisku.
Droga do finału broniącej trofeum Lechii nie była nieco mniej kręta, choć niewiele łatwiejsza. W 1/32 finału w Wejherowie już po pięciu minutach przegrywała z drugoligowym Gryfem 0:2, by jednak w drugiej połowie odwrócić losy spotkania i zwyciężyć 3:2. Później była wyjazdowa wygrana z trzecioligową Chełmianką Chełm 2:0, a następnie "powtórka z Wejherowa", tyle że na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin, gdy biało-zieloni po przerwie odrobili dwubramkową stratą i skończyło się 3:2.
W ćwierćfinale zespół trenera Piotra Stokowca pokonał Piast Gliwice 2:1, a w półfinale w rzutach karnych okazał się lepszy w Poznaniu od Lecha. Po 120 minutach gry było 1:1, a w konkursie jedenastek gospodarze prowadzili już 3-1, ale później zmarnowali trzy kolejne, co wykorzystali gdańszczanie i zwyciężyli 4-3.
W każdym z pięciu meczów w drodze do finału gola na listę strzelców wpisał się Portugalczyk Flavio Paixao, który z pięcioma trafieniami jest najskuteczniejszy w bieżących rozgrywkach.
Droga Cracovii i Lechii Gdańsk do finału PP:
Cracovia:
1/32 finału - Jagiellonia Białystok 4:2
1/16 finału - Bytovia Bytów 3:2 po dogr.
1/8 finału - Raków Częstochowa 0:0, karne: 4-1
1/4 finału - GKS Tychy 2:1 po dogr.
1/2 finału - Legia Warszawa 3:0
Lechia:
1/32 finału - Gryf Wejherowo 3:2
1/16 finału - Chełmianka Chełm 2:0
1/8 finału - Zagłębie Lubin 3:2
1/4 finału - Piast Gliwice 2:1
1/2 finału - Lech Poznań 1:1, karne: 4-3
PAP/MS/RK