Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Historyczny mecz... bez historii. Sandecja znów na zero

Drugi mecz i drugi bezbramkowy remis. Tym razem Sandecja Nowy Sącz podzieliła się punktami z Arką Gdynia. To był pierwszy mecz, który drużyna Radosława Mroczkowskiego rozegrała w roli gospodarza, choć nie grała wcale u siebie. Spotkanie odbyło się w Niecieczy.

Historyczny mecz... bez historii. Sandecja znów na zero
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

To był dla Sandecji mecz historyczny. Po raz pierwszy drużyna z Nowego Sącza grała w ekstraklasie w roli gospodarza... choć tak nie do końca. Jesienią drużyna Radosława Mroczkowskiego nie może liczyć na rzeczywisty atut czterech ścian, a mecze będzie grać tylko i wyłącznie na wyjazdach - bliższych i dalszych. W roli gospodarza drużyna z Nowego Sącza grać będzie w Niecieczy. Właśnie tam Sandecja podejmowała w piątkowe popołudnie najbardziej utytułowaną w tym roku drużynę w naszym kraju. Arka Gdynia, bo o niej mowa, w maju wygrała Puchar Polski, natomiast na krótko przed startem sezonu zwyciężyła po serii rzutów karnych w meczu o Superpuchar, gdzie rywalem była Legia Warszawa.

Z jednej strony był to mecz historyczny, z drugiej... niestety bez historii. W pierwszej połowie nie działo się absolutnie nic, ten fragment określany był przez obserwatorów mianem idealnego rozwiązania dla osób cierpiących na bezsenność. Godne wyróżnienia sytuacje miały miejsce dopiero w drugiej połowie. Najpierw spróbował Tomasz Brzyski, ale z jego strzałem poradził sobie Steinbors. Parę minut później mało brakowało, a padłaby bramka samobójcza. Bramkarz Arki w ostatniej chwili zbił jednak piłkę na poprzeczkę. Ze sporą kontrowersją mieliśmy natomiast do czynienia w 60. minucie. Wtedy wyraźnie ręką we własnym polu karnym strzał rywala zablokował Bartłomiej Dudzic. Sędzia Bartosz Frankowski tak oczywistego zagrania jednak nie wychwycił i kazał zawodnikom kontynuować grę.

Drugi mecz Sandecji Nowy Sącz wciąż nie przyniósł więc choćby pierwszej bramki na ekstraklasowych boiskach. Po raz drugi ekipa Radosława Mroczkowskiego zremisowała bezbramkowo. Taki start sezonu ciężko uznać za spektakularny, ale trudno też stwierdzić, że Sandecja notuje falstart. Jakby na to nie patrzeć, beniaminek ma już za sobą spotkania z dwiema spośród czterech ekip, które w ubiegłym sezonie wywalczyły awans do europejskich pucharów...

Sandecja Nowy Sącz - Arka Gdynia 0:0

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"