Do rozpoczęcia rozgrywek hokejowej ekstraligi pozostało jeszcze dużo czasu. Kryniccy fani nie narzekają jednak na niedobór emocji...
Nastoletni hokeiści lodem muszą się jednak dzielić. Rolba pracuje na okrągło, bo gdy tylko nie trwają zajęcia, na tafli pojawiają się... zawodnicy jednej z najlepszych drużyn rosyjskiej Kontynentalnej Hokejowej Ligi (uchodzącej poziomem za drugą na świecie), SKA Sankt-Petersburg. Naszpikowany gwiazdami ( Ilja Kowalczuk czy Dmitrij Kalinin) team, dysponujący budżetem w wysokości 37 milionów euro, przyjechał do Krynicy na obóz przygotowawczy przed sezonem. SKA prowadzą dwaj trenerzy znani doskonale polskim kibicom, czyli... właśnie Zacharkin i Bykow. Gracze rosyjskiego potentata nie tylko trenują i poznają uroki Beskidu Sądeckiego, ale także pomagają w zajęciach podczas Campu.
Drużyna SKA na krynickim lodzie trenuje 2 razy dziennie, zwykle o 11:00 i 17:00 i co ważne każdy może przyjąć i popatrzeć na ich zajęcia . Po zakończonym treningu gracze chętnie pozują do zdjęć, a także rozdają autografy. Ta gratka dla fanów hokeja potrwa do poniedziałku, kiedy to SKA porannym treningiem zakończy swój pobyt w Krynicy i wróci do Rosji, pozostawiając młodym adeptom nowe umiejętności oraz rozbudzone ambicje i marzenia...
Krzysztof Dąbrowa/RK