Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Fatalny koniec Wisły Kraków

Siedem bramek i niesamowity zwrot akcji obserwowaliśmy w niedzielnym meczu ekstraklasy Wisły z Piastem. Krakowianie po 20 minutach prowadzili już 3:0, a w kocówce nie potrafili uratować nawet remisu, przegrywając 3:4.

Fatalny koniec Wisły Kraków
PAP/Łukasz Gągulski

Gospodarze od pierwszego gwiazdka ruszyli do zdecydowanych ataków. Już w 3. minucie powinni objąć prowadzenie. Frantisek Plach nogą odbił piłkę po strzale Stefana Savica, a dobita Jeana Carlosa wylądowała na poprzeczce.

Chwilę później było już 1:0, po akcji dwóch bocznych obrońców. Maciej Sadlok dośrodkował z lewej strony, a Łukasz Burliga głową posłał piłkę do siatki. W 12. minucie nastąpiła zmiana ról. Tym razem podawał Burliga, a Sadlok strzałem z kilku metrów dopełnił tylko formalności.

Wiślacy wciąż stwarzali zagrożenie pod bramką Piasta. Dobrej okazji nie wykorzystał m.in. Felico Forbes Brown, który strzelił tuż obok słupka.

Reprezentant Kostaryki nie pomylił się w 20. minucie, gdy przejął piłkę odbitą przez Martina Konczkowskiego i huknął pod poprzeczkę. W 31. minucie napastnik Wisły został przewrócony w polu karnym przez Tomasa Huka. Arbiter podyktował "jedenastkę", a po obejrzeniu zdarzenia na monitorze zmienił decyzję.

Trener Piasta Waldemar Fornalik postanowił zareagować i za Michała Chrapka wprowadził Tomasza Jodłowca. Mecz się wyrównał i goście w dwie minuty zdobyli dwa gole.

Najpierw Michała Buchalika pokonał Jakub Świerczok, a potem strzałem z dystansu Dominik Steczyk. Przy tej interwencji nie popisał się Buchalik, który zastąpił nieobecnego, ze względu na sprawy rodzinne (narodziny dziecka) Mateusza Lisa.

Po przerwie mecz miał wyrównany przebieg. W 54. minucie, po strzale Jean Carlosa z około 16 metrów piłka trafiła w poprzeczkę. Również w poprzeczkę w 79. minucie trafił pomocnik gości Patryk Sokołowski.

W 90. minucie arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po faulu debiutującego w barwach Wisły Piotra Świerczoku. Poszkodowany pewnie wykorzystał "jedenastkę".

W doliczonym czasie gry wiślaków dobił Kristopher Vida, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Zawodnik ten to były podopieczny trenera Wisły Petera Hyballi, gdy pracował on w DAC Dunajska Streda.

Wisła w tym sezonie na swoim stadionie wygrała tylko jeden mecz i poniosła sześć porażek.

PAP/KN

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026