Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ewelina Kobryn zakończyła karierę

Najlepsza polska koszykarka minionej dekady, która z Wisłą CANPACK sięgała po tytuły mistrzyni Polski, nie pojawi się już na parkiecie - potwierdziła to oficjalnie w rozmowie na antenie Radia Kraków

Ewelina Kobryn zakończyła karierę
fot. MS/RK

Ewelina Kobryn czterokrotnie wraz z Wisłą CANPACK Kraków zdobywała mistrzostwo Polski, z Białą Gwiazdą sięgała też po Puchar i Superpuchar Polski, z Mercury Phoenix była mistrzynią WNBA, grając w UMMC Jekaterynburg mogła się cieszyć z triumfu w Eurolidze, a w barwach Galatasaray świętowała triumf w Eurocup. Teraz mówi: dość. 

Marek Solecki: Przyznam szczerze, że byłem zdziwiony widząc Cię na trybunach hali przy Reymonta w czasie meczu z Olympiakosem Pireus, bo przecież wszędzie w Europie trwają już normalne rozgrywki, można powiedzieć, że sezon jest w pełni..

Ewelina Kobryn: Jestem w Krakowie, bo postanowiłam zakończyć karierę, choć właściwie jakiegoś oficjalnego zakończenia nie ogłaszałam, stąd wiele osób mnie o to pyta. Ludzie podchodzą do mnie i mówią: co tutaj robisz w hali. I dla wszystkich to zaskoczenie.

MS: Oglądałaś mecz Wisły Canpack z Olympiakosem Pireus, szkoda że awans wymknął się Białej Gwieździe, bo zabrakło niewiele...

EK: Tak, to niestety nie było miłe zaskoczenie, gdy w końcówce okazało się, że to jednak Greczynki zagrają w Eurolidze, a Białej Gwieździe pozostanie rywalizacja w Eurocup. Można powiedzieć, że stanęły naprzeciw siebie dwie dość wyrownane drużyny, niestety jeden punkt na korzyść Olympikosu zdecydował by przejść i awansować do Euroligi. Szkoda tego meczu, moim zdaniem najważniejsze rzeczy, które zadecydowały o zwycięstwie moim zdaniem jednak słabszej drużyny, to przegrana walka na tablicach, zerowa skuteczność ze strony naszej ławki no i oczywiście brak faulu w ostatnich sekundach meczu.

MS: Powiedzmy tym, którzy nie oglądali tego spotkania lub nie wiedzą jak wyglądała końcówka, że wiślaczki miały punkt przewagi /w pierwszym meczu był remis/, było 14 sekund do końca, piłka była w rękach greckiej drużyny, ale Biała Gwiazda miała tylko 3 faule na konice i mogła jeszcze można powiedzieć bezkarnie faulować 2-3 sekundy przed końcem, no i może to byłaby szansa na to by rzeczywiście to prowadzenie do końca utrzymać. Szkoda też na pewno tego wysokiego prowadzenia na wyjeździe, bo tam przecież krakowianki prowadziły kilkunastoma punktami. Pamiętajmy też, że nie grały w tym spotkaniu dwie bardzo ważne zawodniczki: Magdalena Ziętara i Justyna Żurowska-Cegielska...

EK: Tak na pewno bardzo ich brakowało, brakowało Magdy, wiadomo że jest znana z obrony, z takiego spokoju, który wprowadza na boisku. Ale raczej nie wolno tego zespołu skazywać, że może źle został zbudowany czy w niezbyt przemyślany sposób. Bo oglądałam już kilka meczów przedsezonowych i chwilami drużyna naprawdę dobrze funkcjonuje i dobrze wygląda. A przecież kilka zawodniczek z podstawowego składu doszło w ostatnich dniach przed najważniejszym meczem, więc i może trochę ciągle brakuje zgrania. Wydaje mi się, że pokażą charakter nie raz w sezonie i taki pazur jakiego się oczekuje od młodych graczy. Bo to charakteryzuje Wisłę na chwilę obecną.

MS: Zamiast Euroligi będzie więc trochę mniej prestiżowy EuroCup i duże logistyczne wyzwanie w poistaci meczów z drużynami z Kurska, Mińska i Stambułu. 

EK: To bardzo ciekawy i wyrównany układ. Cała czwórka wydaje się być na mniej więcej tym samym poziomie. Na pewno nie wiemy jak wygląda druga drużyna Kurska, bo ten pierwszy, mocniejszy zespół zagra w Eurolidze. Ale to na pewno będą młode Rosjanki, żądne sukcesów, może też z jaimś wzmocnieniem z Ameryki, ale na pewno przyjedzie tutaj ta rosyjska młodzież i będzie ciekawie. Zespół z Mińska prezentuje sobą dość dobry poziom już od kilku lat w Europie, a Besiktas Stambuł to już znana marka, wcześniej walcząca w rozgrywkach Euroligi. Myślę, że to będą fajne, ciekawe spotkania na które warto przejść się i zobaczyć dziewczyny w akcji.

MS: Wisła CANPACK po raz pierwszy od 15 lat nie zagra więc w Eurolidze, ale kończąc karierę i patrząc na te minione lata, to tych pięknych chwil było wiele...

EK: Tak, przede wszystkim te mistrzowskie tytuły zdobywane tu w Krakowie, wiele spotkań w rozgrwkach Euroligi i choćby udział w turnieju Fina Four Euroligi czy po zmianie formuły Final Eight. Było też wiele pięknych momentów, gdy zdobywałam z innymi zespołami tytuły mistrzowskie w Rosji, Hiszpanii czy Turcji, i przede wszystkim mistrzostwo WNBA z Mercury Phoenix. W pamięci zostanie mi też wizyta w Białym Domu i spotkanie z prezydentem USA Barackiem Obamą po wygraniu ligi WNBA. Zostało mi też wiele przyjaźni i kontaktow z tych lat. A teraz wracam do Krakowa, choć już nie występujśc na parkiecie, bo nie wyobrażam sobie mieszkania gdzie indziej niż tutaj.

Marek Solecki/Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"