Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

El. ME 2024: ostatni występ Polski w grupie, ale sytuacja bardzo trudna

Piłkarska reprezentacja Polski zagra w piątkowy wieczór swój ostatni mecz w grupie eliminacji Euro 2024. Musi pokonać w Warszawie Czechów i liczyć na korzystne wyniki innych spotkań. "Liczymy na łut szczęścia i sami też chcemy pomóc temu szczęściu" - podkreśla trener Michał Probierz.

El. ME 2024: ostatni występ Polski w grupie, ale sytuacja bardzo trudna
fot: PAP/Leszek Szymański

Polscy piłkarze w kwalifikacjach mistrzostw Europy zajmują trzecie miejsce w grupie E z dorobkiem 10 punktów w siedmiu meczach, ale rozegrali jedno spotkanie więcej od najgroźniejszych rywali - Albanii (13 pkt), Czech (11) i Mołdawii (9).

Bezpośredni awans wywalczą dwa zespoły. Piłkarze Probierza, oprócz pokonania Czechów, muszą także liczyć na korzystne wyniki w innych meczach - m.in. potknięcie czeskiej drużyny w jej następnym meczu, z Mołdawią u siebie.

"Chcemy zrobić wszystko, żeby Czesi przystąpili do swojego następnego spotkania w jak najmniej komfortowej sytuacji. Wierzę, że ich pokonamy, a wówczas będziemy czekać, co dalej. Mam nadzieję, że inne wyniki dadzą nam bezpośredni awans" - powiedział napastnik reprezentacji Polski Karol Świderski.

W razie niepowodzenia kadra Probierza wystąpi w marcowych barażach.

Za biało-czerwonymi przemawia... statystyka. Polscy piłkarze nie przegrali u siebie w kwalifikacjach Euro od ponad 17 lat - od września 2006 roku, gdy ulegli Finlandii 1:3.

Od tego czasu rozegrali u siebie 19 meczów w eliminacjach mistrzostw Starego Kontynentu - 15 z nich wygrali i cztery zremisowali.

Czesi od czasu pokonania Polski w marcu u siebie 3:1, gdy biało-czerwonych prowadził jeszcze Fernando Santos, nie zachwycali. Są jednak w lepszej sytuacji niż ich piątkowy rywal.

"Awans to oczywiście nasz jedyny cel i wierzę, że nam się uda. Nie chcę spekulować, czy w Polsce wystarczy nam remis, a potem także remis z Mołdawią. Na razie myślimy tylko o meczu w Warszawie i fajnie byłoby wracać do kraju mając pewność, że jedziemy na mistrzostwa Europy" - powiedział ich selekcjoner Jaroslav Silhavy.

Z Czechami biało-czerwoni zmierzą się w piątek, a 21 listopada zagrają towarzysko z Łotwą. Oba mecze o godz. 20.45 na PGE Narodowym.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem