Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Powrót Mistrzów - "złota" Comarch Cracovia

Comarch Cracovia po wygraniu sezonu zasadniczego, pokonaniu w ćwierćfinale Orlika Opole, po zaciętych siedmiu meczach z Ciarko Sanok w półfinale i dramatycznej - też siedmiomeczowej - serii finałowej z GKS Tychy i zwycięstwie w ostatnim meczu w Wielką Sobotę 2:1, znów Mistrzami Polski

Powrót Mistrzów - "złota" Comarch Cracovia
Fot. PAP/ Jacek Bednarczyk
Ekstraliga hokejowa - Cracovia mistrzem Polski
%gallery_51460%

Fantastyczny play-off, świetne mecze i 11. w historii klubu tytuł Mistrza Polski dla Comarch Cracovii. Pierwsze złoto jeszcze przed Drugą Wojną Światową, cztery następne zaraz po wojnie, na kolejne trzeba było czekać ponad 50 lat. Ale w ostatnim 10-leciu to już szóste złoto. Po trzech latach Cracovia tytuł odzyskała. Wygrywając finałową batalię z GKS Tychy 4:3, w siódmym meczu 2:1.

Krakowianie poprzednie mistrzostwo zdobyli w 2013 r. Wówczas w finale play off okazali się lepsi od JKH GKS Jastrzębie. Wtedy także rozegrano siedem spotkań, ale decydujące odbyło się na Śląsku. W tym sezonie "Pasy" świętowały zdobycie tytułu na swoim lodowisku.

Mecz obejrzał komplet, a może nawet nadkomplet publiczności. Zajęte byłe wszystkie miejsca siedzące, a ludzie stali także na schodach miedzy sektorami. Do stolicy Małopolski licznie przybyli fani GKS; było ich ok. tysiąca.

Wydawało się, że pierwsi okazję do zdobycia gola będą mieli hokeiści ze Śląska. W dziewiątej minucie na ławkę kar powędrował David Turon i Cracovia grała w osłabieniu. GKS jednak nie wykorzystał okazji, a po minucie siły się wyrównały, gdyż ukarany został Bartłomiej Pociecha. W 14. min Cracovia po strzale Pawła Kucewicza objęła prowadzenie. Cztery minuty później mogło być 2:0, ale Krystian Dziubiński mając przed sobą tylko bramkarza uderzył bardzo niecelnie. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 1:0, także w drugiej padł tylko jeden gol – dla krakowian. Czech Petr Sinagl w 35. min wykorzystał błąd defensywy rywala.

Na początku ostatniej odsłony tyszanie wykorzystali grę w przewadze (karę odsiadywał Kucewicz) i zmniejszyli straty do jednej bramki po trafieniu Mikołaja Łopuskiego. Przy wyniku 2:1 inicjatywa należała do tyszan. W 52. min sam przed Rafałem Radziszewskim był Patryk Kogut, ale tyski napastnik nie wykorzystał szansy na wyrównanie. Na minutę i 33 sekundy przed końcem trener GKS Jiri Sejba wziął czas. Po nim na lodowisko nie wrócił już tyski bramkarz. Grę wznowiono w tercji obronnej Cracovii. Po kilkudziesięciu sekundach krążek przejął Dziubiński, ale nie trafił do opuszczonej bramki. Nie miało to jednak większego znaczenia.

Krakowianie dzięki zdobyciu mistrzostwa uzyskali prawo startu w Hokejowej Lidze Mistrzów w sezonie 2016/17.

Siódmy mecz finałowy: Comarch Cracovia - GKS Tychy 2:1 (1:0, 1:0, 0:1).

Stan rywalizacji play off (do czterech zwycięstw): 4:3 dla Cracovii, która zdobyła tytuł mistrza Polski.

Bramki: 1:0 Paweł Kucewicz (14), 2:0 Petr Sinagl (35), 2:1 Mikołaj Łopuski (42).

Kary: Cracovia - 16; GKS - 12 min. Widzów 2 500.

Janusz Filipiak (prezes Cracovii): "Po drugiej tercji byłem w naszej szatni. Zawodnicy wyglądali na totalnie wyczerpanych. Nie bardzo wierzyłem, że jesteśmy w stanie wytrwać do końca. To była prawie reanimacja. Jestem pełen szacunku. Z pewności będziemy chcieli wzmocnić drużynę na Ligę Mistrzów".

Rudolf Rohacek (trener Cracovii): "Mistrzowie powrócili. Na pewno było ciężko, zarówno w półfinale, jak i finale play off. Utrzymaliśmy przez ostatnie 18 minut jednobramkowe prowadzenie. Należą się podziękowania zawodnikom, bo zrealizowali, to co, sobie założyliśmy. Ostatnie 20 minut tyszanie grali va banque. Jednak świetny był dziś Rafał Radziszewski w naszej bramce".

Rafał Radziszewski (bramkarz Cracovii): "Od początku gra była nerwowa, jednak udało nam się zdobyć bramkę, co nas nieco uskrzydliło. W drugiej tercji przewagę mieli tyszanie, ale mądrze się broniliśmy i zdobyliśmy drugiego gola, który ułożył to spotkanie".

Marek Solecki/kw/RK/PAP  

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"