Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ekstraklasa piłkarska - Bruk-Bet - Korona 0:2

Drużyna Bruk-Betu Termaliki przegrała na swoim stadionie poniedziałkowe spotkanie piłkarskiej ekstraklasy z Koroną Kielce 0:2.

Ekstraklasa piłkarska - Bruk-Bet - Korona 0:2
fot.PAP

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce 0:2 (0:1).

Bramki: 0:1 Mateusz Możdżeń (11-wolny), 0:2 Bartosz Rymaniak (54).

Żółta kartka - Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Artem Putiwcew, Sitya Guilherme. Korona Kielce: Rafał Grzelak, Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek. Czerwona kartka za drugą żółtą - Korona Kielce: Rafał Grzelak (68).

Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź). Widzów 3 247.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Krzysztof Pilarz - Patryk Fryc, Mateusz Kupczak, Artem Putiwcew, Sitya Guilherme - Vladislavs Gutkovskis, Bartłomiej Babiarz, Samuel Stefanik (62. Patrik Misak), Vlastimir Jovanovic, Martin Mikovic (76. Piotr Nowak) - David Guba (71. Dawid Nowak).

Korona Kielce: Milan Borjan - Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Bartosz Kwiecień (64. Miguel Palanca), Rafał Grzelak - Jakub Kotarzewski (60. Vanja Markovic), Mateusz Możdżeń, Jakub Mrozik, Marcin Cebula, Jacek Kiełb - Maciej Górski (72. Nabil Aankour).

"Słonie" w finałowej części rozgrywek nie wygrały jeszcze spotkania. Ostatni raz zdobyły trzy punkty w kolejce kończącej pierwszą fazę rozgrywek. Pokonały wówczas na wyjeździe swoich poniedziałkowych rywali z Kielc 1:0. Potem cztery razy przegrały (w tym aż 0:6 z Legią Warszawa) i raz zremisowały.

W poniedziałek kielczanie objęli prowadzenie w 11. minucie, po strzale będącym na pewno ozdobą tego pojedynku. Mateusz Możdżeń z rzutu wolnego z ok. 25 m tak uderzył, że Krzysztof Pilarz tylko patrzył jak piłka ląduje "w okienku" jego bramki.

W pierwszej połowie ekipa ze wsi oddalonej 20 km od Tarnowa, dwa razy miała świetne okazje, aby wyrównać. W 33. min David Guba został uprzedzony przez Milana Borjana, który ratując sytuację wybiegł poza pole karne i wykopał piłkę na aut. Cztery minuty później ten sam piłkarz Bruk-Betu zdołał minąć golkipera, który znowu interweniował przed swoją "16". Jednak po strzale Guby piłkę wybił wracający Radek Dejmek.

Korona podwyższyła prowadzenie w 54. min. Znowu kibice zobaczyli piękny strzał: tym razem z dystansu - z 17 metrów uderzył Bartosz Rymianiak. Swój udział przy tym golu miał też Możdżeń, który wyłożył piłkę strzelcowi.

Od 68. min kielczanie musieli grać w dziesiątkę. Rafał Grzelak ujrzał wtedy drugą żółtą kartkę (pierwszą dostał w 40. min), a w konsekwencji czerwoną.

Dwie minuty później "Słonie" bliskie były zdobycia kontaktowej bramki, ale piłka po strzale Martina Mikovica odbiła się od poprzeczki. Wynik nie uległ już zmianie.

(PAP/WS)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"