Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ekstraklasa nie dla Słoników

Bruk-Bet Termalica Nieciecza kolejny sezon spędzi w pierwszej lidze, półfinałowy mecz barażowy o ekstraklasę z Wartą przegrany

Ekstraklasa nie dla Słoników
fot. Jakub Kaczmarczyk/PAP

Gol zdobyty przez Michała Jakóbowskiego zapewnił Warcie Poznań zwycięstwo nad Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (1:0) i dał awans do finału barażu o ekstraklasę. Bramka nie zostałaby jednak uznana, gdyby nie wideoweryfikacja, która trwała ponad pięć minut.

W rozgrywkach pierwszej ligi sędziowie nie mogli korzystać z zapisu wideo przy podejmowaniu kluczowych decyzji. Polski Związek Piłki Nożnej postanowił, że VAR będzie za to obowiązywał w meczach barażowych. Jak się okazało, ta decyzja okazała się wręcz zbawienna dla poznaniaków. W 61. minucie po strzale Mateusza Kupczaka, bramkarz gości Tomasz Loska odbił piłkę wprost na głowę nadbiegającego Michała Jakóbowskiego. Pomocnik "zielonych" bez większych problemów trafił do siatki, ale asystent sędziego Damiana Jarzębaka pokazał chorągiewką pozycję spaloną piłkarza Warty.

Loska szykował się do wznowienia gry od bramki, ale przerwa w oczekiwaniu na decyzję sędziów VAR przeciągała się w nieskończoność. W międzyczasie arbiter pozwolił obu drużynom na skorzystanie z napojów. Dopiero po upływie ponad pięciu minut piłkarze Warty mogli cieszyć się z bramki, gdyż Jakóbowski nie był na spalonym.

Do tego momentu mecz był dość wyrównany, oba zespoły miały po kilka niezłych sytuacji. Pomocnik gospodarzy Mariusz Rybicki z dystansu trafił w słupek, z kolei obrońca Bruk-Betu Mateusz Grzybek po ogromnym zamieszaniu z bliska trafił w poprzeczkę.

Tuż po zmianie stron najlepszej szansy nie wykorzystał Łukasz Spławski, który miał tylko dostawić nogę, lecz… sam wpadł do siatki. Po stracie gola Termalica uzyskała przewagę, ale warciarze bronili się skutecznie. Bliski wyrównania był Piotr Wlazło, który huknął z woleja, ale środek bramki i Adrian Lis zachował czyste konto. "Gdybyśmy my strzelili bramkę jako pierwsi, to spotkanie wyglądałoby zupełnie inaczej. Tak jak mówiłem wcześniej, że będzie to mecz do pierwszego błędu i tak się stało" - mówił po meczu zmartwiony trener gości Mariusz Lewandowski.

Z kolei szkoleniowiec Warty Piotr Tworek starał się tonować hurraoptymistyczne nastroje. Jego podopiecznych w piątek o 17.40 ponownie w Grodzisku Wielkopolskim czeka pojedynek sezonu - finał barażu o ekstraklasę z Radomiakiem Radom. "Uczyniliśmy pierwszy krok, ale pozostał jeszcze jeden w piątek. Jeszcze nic nie wygraliśmy, nic nie śpiewaliśmy w szatni, jak to miało miejsce podczas wcześniejszych wygranych. Z chłodną głowa i pokorą podchodzimy do ostatniego, najważniejszego mecz dla Warty. A dzisiejsze spotkanie było piłkarsko dobrym i emocjonującym widowiskiem. Dobrze się ten mecz oglądało z ławki i chyba z trybun także" - ocenił.

Drużyna Termaliki marzenia o powrocie do ekstraklasy, z której spadła dwa lata temu, musi odłożyć na kolejny sezon. "Nie tak miał ten wieczór miał wyglądać, ale trzeba podnieść głowę do góry. Mam nadzieję, że to będzie dla nas doświadczenie, z którego wyciągniemy wnioski. Liczę, że Bruk-Bet w kolejnym sezonie będzie gotowy do walki o powrót na salony" - podsumował Lewandowski.

Warta Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Michał Jakóbowski (61-głową).

Żółta kartka - Warta Poznań: Michał Jakóbowski, Łukasz Trałka, Mariusz Rybicki, Aleks Ławniczak. Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Piotr Wlazło, Marcin Grabowski, Marcin Wasielewski.

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 830.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”