Będzie to już ostatni akcent tegorocznego, 77. Tour de Pologne. Już tylko zaledwie 188 km dzieli zawodników od zakończenia naszego narodowego wyścigu. Będzie zdecydowanie łatwiej niż wczoraj, chociaż na trasie czeka ich parę wyzwań - w tym dwie górskie premie II kategorii oraz jedna I. Mało prawdopodobne, żeby ktokolwiek był w stanie odebrać zwycięstwo Remco Evenepoelowi. Jednak Tour de Pologne bywa nieprzewidywane. Czy tak będzie tym razem? Przekonamy się przed 19.
Finisz w Krakowie powinien należeć ponownie do sprinterów. Jeżeli tylko bez większych szkód dla swoich energii przejadą przez wszystkie dzisiejsze zniesienia - to własnie oni powinni grać pierwsze skrzypce. Wśród nich do faworytów można zaliczyć zdecydowanie Pascala Ackermanna, który prawdopodobnie mocno żałuje finiszy w Katowicach i Zabrzu.
Patrząc na klasyfikację generalną teoretycznie można powiedzieć, że wszystko jest już rozstrzygnięte. Nie dzielimy jedna skóry na niedźwiedziu i ze spokojem czekamy na dzisiejszą rywalizację.
/Kamil Szyjka/