Jarosław Araszkiewicz zrezygnował z pracy w Nowym Sączu. Następcą - Janusz Świerad.
Zaledwie nieco ponad trzy miesiące trwała druga przygoda "Arasia" z piłkarskim zespołem Sandecji (pierwsza zakończyła się przed pięcioma laty, po wprowadzeniu sądeczan do II ligi). We wtorek szkoleniowiec złożył pisemną rezygnację z pełnionej funkcji. Została ona przyjęta przez zarząd MKS.
Następcą Araszkiewicza został jego dotychczasowy asystent Janusz Świerad, od wielu lat związany z nowosądeckim klubem. W pracy pomagać mu będą Piotr Bania i Stanisław Bodziony. Działacze czynią starania o pozostanie przy ul. Kilińskiego specjalisty ds. przygotowania fizycznego Kordiana Wójsa.
Janusz Świerad jest piątym - po Dariuszu Wójtowiczu, Mariuszu Kurasie, Robercie Moskalu i Araszkiewiczu - trenerem Sandecji, odkąd przed czterema laty wywalczyła po raz pierwszy w swej historii awans do I ligi.