Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Duże rozczarowanie Roberta Kubicy

"Jestem bardzo rozczarowany całym weekendem" - przyznał Robert Kubica, po tym jak nie ukończył niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Rosji w Soczi. O wycofaniu z rywalizacji Polaka zdecydowały władze zespołu Williams, a było to podyktowane chęcią oszczędzenia części zamiennych.

Duże rozczarowanie Roberta Kubicy
Fot. PAP/EPA/ZURAB KURTSIKIDZE

"Jestem bardzo rozczarowany całym weekendem. Niezależnie od okoliczności trzeba spróbować wszystkiego, by zaprezentować się możliwie najlepiej. Taki też był mój cel. Po wypadku George'a (Russella, drugiego kierowcy Williamsa - PAP) zespół postanowił zatrzymać moje auto, by oszczędzić części zamienne" - tłumaczył Kubica, który choć nie ma szans na wysokie lokaty, to miał cel, by w pierwszym po latach sezonie w roli pełnoprawnego kierowcy F1 ukończyć wszystkie wyścigi.

"Wyścig w Japonii coraz bliżej, a my nie jesteśmy w łatwej sytuacji" - dodał Kubica, który - co już wiadomo - po sezonie rozstanie się z brytyjskim teamem.

W momencie wycofania Kubica, który po raz pierwszy ścigał się w Soczi, jechał na ostatniej, 18. pozycji, Russell był w połowie drugiej dziesiątki. Na jednym z zakrętów Brytyjczyk nie zapanował jednak nad samochodem i uderzył w bandę, co oznaczało koniec jego jazdy. Polak po chwili zjechał do alei serwisowej, wysiadł z bolidu i już do niego nie wrócił.

"Cały zespół jest sfrustrowany tym, co się stało. To był trudny i nieprzyjemny dzień" - podkreślił Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy Williamsa.

Jak wyjaśnił, do wypadku Russella doszło w wyniku zablokowania przedniego koła jego auta, choć Brytyjczyk już wcześniej miał problemy techniczne.

"Niedługo później zdecydowaliśmy się wycofać Roberta, aby zaoszczędzić części przed intensywnymi wyścigami kończącymi sezon. Dwa tygodnie byliśmy w drodze, dwa tygodnie poświęciliśmy na przygotowania, a sposób, w który się one zakończyły jest mocno rozczarowujący" - dodał Robson, cytowany na stronie internetowej ekipy z Grove.

Niedzielny wyścig wygrał broniący tytułu lider klasyfikacji generalnej MŚ Lewis Hamilton, przed partnerem z teamu Mercedes GP Finem Valtterim Bottasem oraz reprezentantem Monako Charlesem Leclerkiem z Ferrari.

Brytyjczyk umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej cyklu. Bottas jest drugi ze stratą 73 punktów. Do końca sezonu pozostało jeszcze pięć zawodów.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"