Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Drugi mecz Pasów, druga wygrana

Cracovia po zwycięstwie z Koroną 2:0 ma 6 punktów na koncie i bilans bramkowy 4:0. Kolejnym rywalem - Legia

Drugi mecz Pasów, druga wygrana
fot. Łukasz Gągulski / PAP

Piłkarze Cracovii odnieśli drugie zwycięstwo w tym sezonie; w poprzedniej kolejce pokonali także 2:0 Górnika Zabrze. Po raz ostatni tak udany start w najwyższej klasie rozgrywkowej Pasy zaliczyły w 1951 roku.

Mecz rozpoczął się z 15-minutowym opóźnieniem, gdyż nad Krakowem rozpętała się ogromna burza. Gdy deszcz ustał, piłkarze wyszli na boisko, które było mokre i śliskie. Z drugiej strony burza ochłodziła rozgrzane powietrze i piłkarze od początku poruszali się żwawo.

Zbyt wielu okazji bramkowych obydwa zespoły nie wypracowały, ale gra toczyła się w szybkim tempie, nikt się nie oszczędzał. W dziewiątej minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie, ale strzał głową Mateja Rodina okazał się minimalnie niecelny.

20 minut później było już 1:0 dla Cracovii. Kamil Pestka posłał mocne dośrodkowanie w pola karne, a starający się wybić piłkę głową Grzegorz Szymusik skierował ją do własnej bramki.

Po przerwie krakowianie ruszyli do ataku. Wynik mógł podwyższyć Jakub Myszor. Skrzydłowy Pasów wbiegł w pole karne, ale jego strzał został w ostatniej chwili zablokowany. W 54. minucie, po świetnym podaniu Duńczyka Mathiasa Hebo Rasmussena sam przed Konradem Forencem znalazł się Pestka, a górą w tym pojedynku był bramkarz Korony.

Gospodarze kontrolowali przebieg meczu, ale nie potrafili podwyższyć prowadzenia. W 80. minucie Virgil Ghita oddał strzał z dystansu, po którym piłka odbiła się od słupka. Za chwilę Forenc obronił strzał Fina Benjamina Kallmana oddany z kilku metrów.

Korona dopiero w doliczonym czasie gry ruszyła do bardziej zdecydowanych ataków. Defensywa Cracovii nie dała się jednak zaskoczyć, a w ostatniej akcji meczu Hebo Rasmussen strzałem z kilku metrów wykończył efektowny kontratak swojej drużyny.

Cracovia - Korona Kielce 2:0 (1:0).

Bramki: 1:0 Grzegorz Szymusik (29-samobójcza), 2:0 Mathias Hebo Rasmussen (90+4).

Żółta kartka - Cracovia: Virgil Ghita, Otar Kakabadze. Korona Kielce: Kyryło Petrow, Grzegorz Szymusik.

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław). Widzów: 8 159.

Cracovia: Karol Niemczycki - Jakub Jugas, Matej Rodin, Virgil Ghita - Otar Kakabadze, Florian Loshaj (88. Filip Balaj), Mathias Hebo Rasmussen, Kamil Pestka (72. Cornel Rapa) - Jakub Myszor (70. Takuto Oshima), Patryk Makuch (88. Karol Knap), Michał Rakoczy (70. Benjamin Kallman).

Korona Kielce: Konrad Forenc - Grzegorz Szymusik, Miłosz Trojak, Kyryło Petrow, Sasa Balic - Jacek Kiełb (46. Adam Frączczak), Jacek Podgórski (84. Adrian Danek), Adam Deja, Oskar Sewerzyński (65. Marcin Szpakowski), Jakub Łukowski (65. Luka Zarandia) - Jewgienij Szykawka (65. Bartosz Śpiączka).

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"