Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dobry początek naszych tenisistek w Billie Jean King Cup

Na otwarcie wygrana pochodzącej z Krynicy Katarzyny Kawy, która jeszcze kilka dni temu znakomicie spisała się w Kolumbii.

Dobry początek naszych tenisistek w Billie Jean King Cup
fot. Piotr Polak / PAP

Katarzyna Kawa pokonała Jil Teichmann 5:7, 6:4, 6:2 i Polska wygrywa ze Szwajcarią 1:0 w meczu tenisowego turnieju kwalifikacyjnego Billie Jean King Cup w Radomiu. W drugim spotkania Magda Linette zmierzy się z Viktoriją Golubic.

32-letnia Kawa do Radomia dotarła z Bogoty, gdzie rozegrała jeden z najlepszych turniejów w karierze. W stolicy Kolumbii przegrała dopiero w finale z reprezentantką gospodarzy Camilą Osorio. Dzięki temu w światowym rankingu awansowała na 156. miejsce. Pięć lat młodsza Teichmann plasuje się na 96. pozycji.

Pierwszy set można określić jako niewykorzystana szansa Kawy. Polka prowadziła w nim już 5:3, ale przegrała cztery kolejne gemy. W drugiej partii pochodząca z Krynicy-Zdroju zawodniczka takiego błędu już nie popełniła. Również wygrywała 5:3, ale tym nie dała się przełamać i wyrównała stan meczu.

Trzeci set to popisowa gra Kawy. Zaczęła go od prowadzenia 3:0 i choć rywalka wygrała dwa kolejne gemy, to Polka na więcej jej nie pozwoliła. Po ponad dwóch godzinach gry mogła się cieszyć ze zwycięstwa.

Każde ze spotkań w Radomiu składa się z dwóch meczów singlowych i jednego deblowego. W polskiej kadrze zabrakło dwóch najwyżej notowanych tenisistek - zmęczonej pierwszą częścią sezonu Igi Świątek i zmagającej się z kontuzją nadgarstka Magdaleny Fręch. Oprócz Kawy i Linette, skład uzupełniają Maja Chwalińska i Martyna Kubka.

W składzie Szwajcarii zabrakło natomiast wracającej na wysoki poziom po przerwie macierzyńskiej Belindy Bencic, która podobnie jak Świątek swoją absencję tłumaczy potrzebą odpoczynku.

W piątek Polki zmierzą się z Ukrainkami, które są faworytkami rywalizacji w Radomskim Centrum Sportu. W ich składzie są 18. w rankingu Elina Switolina i 25. Marta Kostiuk. W sobotę z Ukrainkami zagrają Szwajcarki.

Równolegle rozgrywanych jest jeszcze pięć podobnych imprez: w Tokio, Ostrawie, Bratysławie, Brisbane i Hadze.

W jesiennym turnieju finałowym w chińskim Shenzen, oprócz sześciu zwycięskich zespołów z turniejów kwalifikacyjnych, wystąpią także broniące trofeum Włoszki oraz zespół gospodarzy - Chinki.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"