W piątek o 20:30 wybrzmi pierwszy gwizdek wyczekiwanego przez kibiców spotkania Wisły Kraków z Cracovią. Derbowa rywalizacja wraca po czterech latach. Dla większości obecnych piłkarzy to pierwsza okazja, by poczuć atmosferę „świętej wojny”.
W trwającym sezonie lepiej spisuje się Wisła, która jest niepokonana na własnym terenie. Jak dotąd zgromadziła 21 punktów i zajmuje 8. miejsce w tabeli ekstraklasy. Cracovia z dorobkiem 12 punktów jest pięć lokat niżej.
Trener Bartosz Grzelak nie traci nadziei, że po ostatnich porażkach zespołowi uda się wyjść na prostą i zyskać uznanie kibiców.
- To jest historyczny mecz. Jako klub bronimy swojej historii, z której jesteśmy dumni. W tym spotkaniu chodzi nie tylko o punkty, które chcemy zdobyć. Doskonale wiem co derby znaczą dla kibiców — stwierdził.
Grzelak doświadczenie derbowe zdobywał jako trener AIK Solna w Sztokholmie i Ujpest FC w Budapeszcie.
- Lubię takie mecze. Na derby się czeka. Człowiek czuje energię w całym mieście, czuje, że dzieje się coś ważnego. W Sztokholmie mieliśmy trzy zespoły z tego miasta i graliśmy cztery derby rocznie. Na Węgrzech były duże derby z Ferencvarosem — przypomniał.
Mateusz Klich, kapitan Pasów i jeden z najbardziej doświadczonych zawodników, który na własnej skórze przeżył derby Krakowa, rozmawiał ze swoimi kolegami z drużyny o specyfice takiego meczu.
Przekaz był jasny. Jest to najważniejszy mecz w sezonie dla naszych kibiców, zwłaszcza po tak długiej przerwie. Bardzo chciałbym być już na stadionie – przyznał pomocnik Cracovii.
Atmosfera derbów udziela się także piłkarzom, ale zdaniem Klicha ważne jest, by podejść do niego z chłodną głową.
- Szymon Marciniak sędziuje ten mecz i on zadba o tę granicę. Ja nie mam w głowie tego, że będę faulował i uprzykrzał życie rywalom, chcę grać w piłkę. Jak grasz dobrze to nie ma znaczenia, co gra przeciwnik. Wiadomo, że nogi się nie odstawia, ale w każdym meczu tak jest.
Kapitan Cracovii zdaje sobie sprawę z dobrej formy Wisły, ale ma nadzieję, że Pasy przełamią impas.
- Wszystkie serie się kiedyś kończą. Wisła wygrywa u siebie, my jesteśmy bez wyjazdowej wygranej od lutego. Mam nadzieję, że seria skończy się w piątek. Wygrywając derby można zasłonić kilka wcześniejszych porażek, kibicom zależy, tak jak i nam. Chciałbym wygrać, mam znajomych po obu stronach Błoń. Mecz może nie jest prosty, ale może być fajna trampolina na kolejne spotkania.
Ostatni tydzień przy Kałuży upłynął pod znakiem chaosu. Najpierw z funkcji dyrektora generalnego pionu sportowego został odwołany Filip Trubalski, a potem Stowarzyszenie Cracovia Pany wystąpiło dziś z inicjatywą zorganizowania okrągłego stołu. Chodzi o aktualną sytuację w klubie i przyszłość piłkarskiej Cracovii. Do rozmów zaprasza akcjonariuszy, władze klubu, przedstawicieli kibiców, środowiska sportowego i biznesu.
W opublikowanym dziś oświadczeniu wyraża niepokój związany z obecnym kierunkiem rozwoju klubu i chaosem organizacyjnym. Stowarzyszenie podkreśla, że Cracovia nie powinna być postrzegana jako przedsięwzięcie gospodarcze. Klub to przede wszystkim wspólnota, część historii Krakowa i ważny element sportowej tożsamości miasta.
„Cracovia została nam powierzona przez poprzednie pokolenia. Naszą wspólną odpowiedzialnością jest to, w jakiej kondycji i z jakimi perspektywami przekażemy ją następnym” – podkreślają przedstawiciele Stowarzyszenia Cracovia Pany.
Piątkowy wieczór przy Reymonta zapowiada się ciekawie nie tylko od strony piłkarskiej. Kibice z pewnością wykorzystają okazję, by zamanifestować swoje niezadowolenie z obecnego modelu zarządzania w klubie.
Przypominamy! Transmisja derbów Wisła Kraków - Cracovia w OFF Radio Kraków i w internetowym kanale TRANSMISJE. Relacja z meczu "minuta po minucie" na naszej stronie internetowej. Startujemy o godz. 20:30. Zapraszamy!