Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dawid Kubacki lata nie tylko na nartach. ROZMOWA

Do startu Pucharu Świata w skokach narciarskich nieco ponad miesiąc. Jedną z większych polskich nadziei jest Dawid Kubacki, który ma za sobą fenomenalny sezon letni zwieńczony triumfem w letnim Grand Prix. Skoki narciarskie to jednak nie jedyna pasja 27-letniego skoczka z Nowego Targu. Odwiedziliśmy Dawida w jego domu, konkretnie w piwnicy, gdzie znajduje się jego pracownia modelarska.

Dawid Kubacki lata nie tylko na nartach. ROZMOWA
Fot. Kuba Niziński

Ostatnie dni wolnego przed nowym sezonem Dawid Kubacki spędza na swego rodzaju "treningu mentalnym". Jesteśmy w twojej świątyni?

Można to nazwać takim mentalnym treningiem. To pewnego rodzaju odcięcie się od tego, co robię na co dzień - od skoczni, od konkursów, zmęczenia na treningach. Siadając w modelarni mogę sobie podłubać przy modelach, to jest coś, co pozwala mi się całkowicie odciąć od świata zewnętrznego. Nieraz zdarzało się, że mama wchodziła do modelarni mówiąc, że może trzeba już kłaść się spać i pokazując, że jest 23 i pasowałoby kończyć tę robotę. To takie miejsce, gdzie mogę się zapomnieć, odciąć od świata zewnętrznego, wyciszyć, uspokoić swoją głowę. A przede wszystkim sprawia mi to przyjemność.

Sprecyzujmy - chodzi o modele zdalnie sterowanych samolotów. To są silniki spalinowe?

I spalinowe, i elektryczne. W tej chwili jest taki trend, że spalinowe silniki są niestety wypierane. Ja jestem trochę starszej daty i u mnie są spalinowe modele, nimi też latam. Głównie to są śmigłowce, co jest trudniejszą formą modelarstwa jeśli chodzi o sterowanie i nauczenie się akrobacji. Latam już parę lat i jeszcze sporo nauki przede mną. Mam też autko, które od czasu do czasu "przegonię", jakieś samoloty, szybowce, którymi można się pobawić w wolnej chwili.

Pierwsze były skoki narciarskie czy modelarstwo?

Trudno powiedzieć, myślę, że te pasje rozwijały się równolegle. Wydaje mi się, że do skoków trafiłem po pierwsze dlatego, że od dziecka jeździłem na nartach. Po drugie, od dziecka interesowałem się ogólnie pojętym lataniem. Pamiętam, jak w dzieciństwie z kolegami robiliśmy modele z kartonów, z listewek, oklejaliśmy to bibułą i próbowaliśmy latać. To były proste modele napędzane gumą.

Dużo tego latania.

Patrząc na to, co robię na co dzień, moje zamiłowanie do lotnictwa jest uzasadnione. W planach na przyszłość mam zrobienie licencji szybowcowej, ale przy obecnym natłoku treningów i innych zajęć to musi trochę poczekać.

Są modele gotowe, ale też robisz te modele.

Tak, na przykład tutaj mam taką półmakietę szybowca. Praca cały czas jest trochę spowalniana, więc ten model dojrzewa sobie powoli, ale i tak jest mu już bliżej niż dalej do pierwszego lotu. Cały czas jest jeszcze trochę pracy do włożenia.

Myślisz o szybowcach, a co z lataniem samolotami?

Przede wszystkim wiem, że zrobienie licencji samolotowej, konkretniejszej, to przede wszystkim duże koszty. Z drugiej strony potrzeba na to dużo czasu. Myślę, że licencja szybowcowa, taka turystyczna, najbardziej by mim odpowiadała. Zdaję sobie sprawę, że nie mogę się całkowicie poświęcić lotnictwu. Po prostu bym tego nie wykorzystywał. Mając licencję turystyczną w wolnej chwili można podjechać na lotnisko, na które mam niedaleko, wynająć szybowiec i mogę się w ten sposób odprężyć. To dla mnie w miarę bliski cel, ale cel mało skonkretyzowany, bo nie wiem kiedy znajdę na to czas. Nie da się wszystkiego zaplanować na sto procent. Jak zrobię już ten pierwszy krok, wtedy będę myślał dalej.

Kiedy jesteś wściekły, na przykład po nieudanym konkursie, przychodzisz tutaj szukając spokoju?

Jak najbardziej, tutaj myślenie przekierowuje się na zupełnie inne tory, tu rozwiązuje się inne problemy. To dla mnie dobry lek, który pozwala uspokoić głowę, odciąć się od wszystkiego i zresetować.

Rozmawiał Kuba Niziński.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"