Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Damian Żurek bez olimpijskiego medalu

Damian Żurek wynikiem 34,35 zajął czwarte miejsce w olimpijskim biegu łyżwiarskim na 500 m w Mediolanie. Do medalu zabrakło mu 0,09 s. Wygrał Amerykanin Jordan Stolz - 33,77, który wcześniej w tegorocznych igrzyskach triumfował na 1000 m, a Polak także był tuż za podium.

Damian Żurek bez olimpijskiego medalu
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Drugi, podobnie jak na 1000 m, był Holender Jenning de Boo - 33,88, trzeci Kanadyjczyk Laurent Dubreuil - 34,26.

26-letni Żurek znów może mówić o pewnym pechu we włoskim igrzyskach. Zawodnikowi KS Pilica Tomaszów Mazowiecki do brązu na 1000 m zabrakło 0,07 s, a w sobotę - w jego koronnej konkurencji - od podium dzieliło go 0,09.

Brak medalu to jednocześnie pewne rozczarowanie, bo Polak świetnie spisywał się w Pucharze Świata, był drugi w klasyfikacji końcowej na 500 m, za Stolzem, ale w sześć z dziewięciu startów zakończył w czołowej trójce.

Do sobotniej rywalizacji w Milano Speed Skating Stadium przystąpiło 29 zawodników. Wśród nich była trójka Polaków. Oprócz Żurka, na starcie stanęli Piotr Michalski, polski „pechowiec” z Pekinu, gdzie również dwukrotnie setne sekundy dzieliły go od medalu, i Marek Kania. Pierwsze wyścigi udowodniły, że stawka jest bardzo wyrównana. Zawodnicy niemal w każdej parze poprawiali rekord toru.

Jako pierwszy z biało-czerwonych pojechał Michalski - piąty zawodnik igrzysk w Pekinie - z Joepem Wennemarsem. Holender to mistrz świata 2025 na 1000 m, który w Mediolanie w środę powtarzał bieg na tym dystansie po tym, gdy rywal przeszkodził mu przy zmianie torów. Michalski (35,10) prowadził po starcie, ale później dał się wyprzedzić przez rywala (34,89).

W ósmej parze rywalizował Kania. Jechał z Japończykiem Tatsuyą Shinhamą, mistrzem świata 2020 w wieloboju sprinterskim z Hamar. Warszawianin dobrze się zaprezentował, choć na ostatnich metrach lekko go zachwiało. Azjata (34,46), był szybszy od Polaka zaledwie o 0,02 s.

Kolejny z panczenistów, Kanadyjczyk Laurent Dubreuil zaliczył najszybsze otwarcie zawodów i chwilo został posiadaczem rekordu olimpijskiego - 34,26.

Kolejna dwójka zawodników pojechała poniżej 34 s. Celujący w Mediolanie w cztery tytuły Stolz zanotował 33,77, czym poprawił rekord olimpijski, a De Boo - 33,88. To spowodowało, że Żurek miał arcytrudne zadanie do wykonania.

- W takim biegu się nie kalkuje. Zawodnicy zaczynający z małego toru będą mieć teoretyczną przewagę, gdyż to wynika z fizyki. Żurek pod tym względem miał dobre losowanie - mówił w studio TVP Sport czterokrotny uczestnik igrzysk Paweł Zygmunt.

Polak to ostatni zawodnik, który przed igrzyskami pokonał Stolza. Dokonał tego zaledwie trzy tygodnie temu podczas zawodów Pucharu Świata w Inzell. Żurek nie miał jednak szczęścia przy ustalaniu par, gdyż jego bezpośredni rywal w wyścigu - Sebas Diniz - do tej pory nie wyróżniał się wybitnymi wynikami. Holender w końcówce nawet trochę przeszkodził Polakowi w finiszu.

Gdy Żurek minął linię mety, minimalnie przed Dinizem, na tablicy wyników pokazał się czas 34,35, ale obok „czwórka”, która oznaczała, że szans na medal już nie było.

Ostatnia para nie zmieniła kolejności na czołowych lokatach. Kania skończył na ósmym miejscu, a Michalski był 24.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu